Oto moja sytuacja: mam 190cm wzrostu i 65kg wagi (22 lata)(nie tyje od kilku ladnych lat), a lekarz powiedzial mi ze wszystko jest ok!!!. rok temu pozbylem sie wrzodów na żołądku (pękły se, i teraz jestem zdrowy), ktore niby mialy powodowac ze nie tyje. i nic! nadal to samo. mam szybką przemiane materii-to wiem. chce przytyc, bo wygladam strasznie (mam rece jak 14-sto latek :-/. nie zalezy mi na żeźbie itp, chce po prostu miec normalna mase.
I tu moje pytanie: jest cos co mi pomoze, i nie zryje mi zołądka do końca??
Musze dzialac na wlasna reke skoro nie moge liczyc na lekarzy
I tu moje pytanie: jest cos co mi pomoze, i nie zryje mi zołądka do końca??
Musze dzialac na wlasna reke skoro nie moge liczyc na lekarzy
1
Krzysztof Piekarz
