Dawno nie pisałam z powodu braku czasu na przesiadywanie przed komputerem.
Ostatni tydzień nie był dla mnie zbyt udany pod względem diety.
Miałam jakieś dziwne zachcianki, które starałam się wyeliminować, pojadając więcej warzyw, jednak nie do końca mi się to udawało i zaliczyłam kilka małych wpadek
W weekend natomiast zaliczyłam 2 urodzinowe imprezy....
Nie będę opisywać szczegółów, wspomnę jedynie, że było trochę alkoholu, niezdrowych przekąsek i słodyczy
Na szczęście pod względem ćwiczeń wszystko odbywało się zgodnie z planem, więc choć na tym polu mogę mieć czyste sumienie
No i na szczęście od poniedziałku wróciłam do porządnej diety i póki co (odpukać) przestrzeganie jej idzie mi bardzo dobrze
Dodać jeszcze powinnam, że waga pokazała dziś 58.1kg, więc w sumie chyba nie tak najgorzej, biorąc pod uwagę zeszły, nieudany tydzień????
Pozdrawiam i zmykam na fitness
