Szacuny
0
Napisanych postów
14
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
414
A ja maiłem załamane oba nadgarski. Jeden oprowany ( kość łudeczkowata os scaphoideum) a w drugim poszła mi kość haczykowata(os hyoideum). Nie ma źle naraze nic nie bolą ale niema mowy o pompkach na dłoniach... tylko na pięściach ( troche sie już utwardziły ) Pozdro dla wszystkich.
Szacuny
2
Napisanych postów
115
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
3995
a co moze mi byc jak mnie boli tak kosc w praej dloni w nadgarstku tak od strony malego palca ... jakis czas temu chyba sie szarpalem z kolega i cos mi sie stalo... boli mnie ni ebylem z tym u lekarza mmam nadzieje ze to nci powaznego
Szacuny
4
Napisanych postów
64
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
384
Była o tym mowa pare postów wyżej.. wypowiadałem sie ja i jeszcze ktoś z uderzanych, że to jest od boksowania.. w moim wypadku w worek bez zabezpieczenia nadgarstków owijkami. Czytać !!!
Szacuny
4
Napisanych postów
64
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
384
Raczej nie. Może po prostu tego nie odczuwałeś, lub nie wykonywałeś zadnej fizycznej pracy. Do tego musisz juz sam dojść, posmaruj to fastumem albo profenidem, albo czymkolwiek rozgrzewającym, usztywnij troche bandażem i bedzie git. I nie pytaj sie o takie głupstwa bo wszystko masz wyżej, wystarczy tylko przeczytać dokładnie.
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
125
siema Patolos. mam ten sam ból w prawym nadgarstku, bynajmniej nie od boksowania... cwiczyłem przez pol roku na silowni i kiedys podczas gry w piłke upadle i uderzylem otwarta dlonia w podłoże... to bylo 2 miesiace temu a do dzis boli jak cholera ;/ Jem glukozamine, witamine c i uzywam masci rozgrzewajacych.. natomiast nie uzywalem bandaza i chyba zaczne. Oczywiscie o silowni nie ma mowy. Krotko mowiac - BLADO TO WIDZE!. pzdr.
Pies Ci Zdechnie, Laska Odejdzie, Dom Ci Spala, A Mięsnie Zostaną ;].
Szacuny
4
Napisanych postów
64
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
384
no trudno wal do lekarza... A jednak co pech to pech ostatnio kumpel mi skasowal nadgarstek na treningu... a raczej moja glupota bo praktycznie bez rozgrzewki wszedlem na mate.. powiedzialem deliaktnie ale nie zrozumial. Upadlem na zgiety nadgarstek, na to ja, i jeszcze na to on. Krotko mowiac chrupło zgrzytlo i był koniec. Lekarz zapisał ketospray (za***iste uczulenie mi wyszlo) i do tego ketonal (przeciwbólowy) ktorego rzecz jasna nie brałem. Ale twardo trenowałem wiec jeszcze sie z tym mecze. Ale najgorszy jest uraz pscyhiczny - bo takie gowno a wyłącza cie z treingu
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
125
No byłem u lekarza... Diagnoza- zwichniecie. Tylko od kiedy zwchniecie odczuwalne jest przez 2 miesiace? dziwna sprawa. mam nadzieje ze i mnie przejdzie jak wyzej koledze :) pzdr i powrotu do zdrowia zycze.
Pies Ci Zdechnie, Laska Odejdzie, Dom Ci Spala, A Mięsnie Zostaną ;].
Szacuny
2
Napisanych postów
379
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5635
Witam. Na wstępie chciałem przeprosić, że taki kotlet odgrzewam, ale nie chciałem tworzyć nowego tylko zachować ciągłość. Otóż zakupiłem piąstkówki do amatorskiego okładania worka, jednak ten rzep nie za bardzo usztywnia nadgarstka co skutkuje bólem. Co można zastosować oprócz bandaży 4m (nie uśmiecha mi się ich zakładać - chodzi o czas) może bandaż elastyczny obklejony plastrem, czy może sam plaster? Pozdrawiam