Ewelina “Maszyna” Szala na swoim Instastory przekazała fanom niepokojącą wiadomość. Zawsze wydawało jej się, że jest osobą zdrową i nic jej nie dolega. Przynajmniej za taką uchodziła. Jak najdalej od lekarzy, badań i operacji. Wybrała się jednak na kontrolę i okazało się, że istnieje prawdopodobieństwo, że w jej żyłach mogą tworzyć się zakrzepy, które mogą prowadzić do zatoru!

Zaniepokojona tą wiadomością, pojechała na kolejne badania, aby sprawdzić czy to coś poważnego. Po wizycie u chirurga naczyniowego, który tylko “pomacał nóżki”, Maszyna nadal nic nie wie. Lekarz nie przeprowadził podstawowego badania na tą dolegliwość, ponieważ nie miał sprzętu! Wysłał ją na kolejną płatną oczywiście wizytę, co bardzo ją zdenerwowało. Na koniec powiedziała, że nie ma co się martwić na zapas i pojechała na trening nóg poprawić sobie nastrój. Nasza redakcja ma nadzieję, że ta wstępna diagnoza nie okaże się na tyle poważna, by mogła przerwać sportową karierę Eweliny. Życzymy dużo zdrowia!

Jeżeli jesteście w posiadaniu jakiejś ciekawej informacji, filmu lub zdjęć z branży fitness albo chcecie udzielić nam wywiadu napiszcie do nas: fitplota@sfd.pl

Komentarze (1)
madball666

Ewelina musi niezwłocznie odstawić środki hormonalne,sam miałem zator od prohormonów Burneiki,miałem zakrzep w lewej nodze muszę na stałe brać Xarelto lek przeciwzakrzepowy, żeby szybko sie dowiedziec o co kaman najlepiej się zgłosić do szpitala na Kardiologie zrobią badanie Dopplera,Radze szybko ja ledwie to przeżyłem miałem krwawienie z płuc i nogę jak słoń

0