Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
103
Witam ! kiedys trenowalem pilke pozniej mialme przerwe okolo 1,5-2 lat bez treningu.Przez co przytylem itd kondycha oslabla .Teraz zaczolem znowu biegac ale martwi mnie ze nie mam sily i po powiedzmy 5 minutach biegu lub 1min sprintu dostaje zadychy nie moge zlapac oddechu musze na chwile odsapnac :D pytanie jak zaradzic takiemu swistaniu czytalem gdzies ze wdychanie pary jest dobre na przewietrznie (oczyszczenie )oskrzeli -> patrz pokoje parowe lub sauna ? jesli ktos spotkal sie z podobnym problem prosze o opinie Pozdrawiam <img src="">
Szacuny
118
Napisanych postów
21032
Wiek
42 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
208598
Witam ! kiedys trenowalem pilke pozniej mialme przerwe okolo 1,5-2 lat bez treningu.Przez co przytylem itd kondycha oslabla .Teraz zaczolem znowu biegac ale martwi mnie ze nie mam sily i po powiedzmy 5 minutach biegu lub 1min sprintu dostaje zadychy nie moge zlapac oddechu musze na chwile odsapnac :D pytanie jak zaradzic takiemu swistaniu czytalem gdzies ze wdychanie pary jest dobre na przewietrznie (oczyszczenie )oskrzeli -> patrz pokoje parowe lub sauna ? jesli ktos spotkal sie z podobnym problem prosze o opinie Pozdrawiam
To jest scisle zwiazane z tym, ze przez 2 lata nic nie robiles. Kondycja nie jest wieczna sprawa, wiec i zniknela z czasem gdy sie jej nie pielegnowalo.
nie wiem co rozumiesz przez pojecie swistanie, ale najprostszym sposobem bedzie spokojne odbudowywanie kondycji. Mozesz sie skupic na truchtach, szybkich marszach. co tydzien dodawac 5 minut do standardowego czasu biegu. z Interwalami nie szalej
FITNESS ACADEMY King Square Kraków
"Oddycham głęboko, stawiam piedestały. Jutro będe duży, dzisiaj jestem mały..."
Szacuny
36
Napisanych postów
3542
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
11507
Szybki marsz (przypuszczam ze rowniez sadelka troche przybylo)do tetna max tlenowego tj okolo 140/min.
I tak przez 30-40min ale wazne zebys zadyszki nie dostawal.
Pozniej wydluzaj te marsze do 1h i kiedy i to nie bedzie sprawiac CI problemu to zacznij zwiekszac intwnsywnosc poprzez trucht(bardzo wolny) i dalej jezeli tetno pozostanie tlenowe probuj przyspieszac.
Kondycja na pewno sie poprawi ale wizyta (taka profilaktyczna) u medyka przydala by sie.
Pozdr.
Szacuny
0
Napisanych postów
22
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
806
Twoje "swistanie" moze swiadczyc o wysilkowym skurczu oskrzeli. mam asthme i wlasnie tak mi sie przy wytezonym wysilku objawia. mysle, ze to powinno przejsc, jesli przyzwyczaisz oskrzela do wysilku.
Mi dojscie do "jakotakiej" kondycji, po dluzszej rozbracie ze sportem zajelo trzy tygodnie. Biegajac 4-5 razy w tygodniu po 21 dniach przebieglam sobie spokojnie non-stop 1h 20min.