chłopki, potrzbuje rady, może podizelenia sie doswiadczeniem innej osoby któa tak miała już.
dieta jest luzik, zgadza sie wszystko, tylko: nie zauważyłam spadkó na wadze w ostatnim tygodniu, a ostatnie dwa to były takie mizerne. brałem 2 tygodnie clenbuterol, a teraz jade na eca i h**. kalorycznosc miałęm wczesniej na 2000 kcal, zmnieszyłęm do 1700. aeroby 60 minut.
z supli biore
jabłczan kreatyny, tauryne. nic specjalnego.
co to mozę być? czy to mozłiwe że nastąpił efekt anaboliczny? że organiz mimo deficytu bierze energie z tuszczu i wykrozystuje ją do robienia masy miesniowej?
wiem że takie coś jest możliwe, ale nie sądziłem że mnie to spotka?
albo druga opcja, zacozlę mbrać aspargin. może to potas powoduje taką retencje wody że nazbierało sie jej dużo i pozornie waga wzrosła.
może ktoś pomóc?
pozdro!