witam. zwracam sie do was z prośbą bo nie jestem pewien w 100% diagnozy lekarza. ogólnie dużo ćwiczyłem kiedyś, ale ostatni rok bardzo niewiele. wypad w góry w trakcie zimy skończył się bólem obu kolan w połowie podejścia. ból występował tylko w połowie zginania kolan. na wyprostowanych nowach nie bolało, na zgiętych tez nie, tylko sam ruch prostowania i zginania powodował jak gdyby blokade. bolało w środku, ból jak gdyby przeszywał kolana z boków. po 2 dniach ustąpił. po miesiącu pokusiłem sie pograć w piłkę. pograłem 20 minut i od nowa to samo ale teraz tylko prawe kolano. do lekarza, przeświatlenie, które nic nie wykazało i diagnoza... przeciążenie plus mało szkodliwy zespół przyparcia rzepki. jakieś tabletki z glukozaminą chyba - te na stawy w stylu artresan :) no i mam stopniowo zwiększać obciążenie żeby mięśnie były przygotowane na duży wysiłek, no i bez szaleństw, nagłych wysiłków itd... :/
i teraz do Was prośba... co o tym sądzicie. dużo czytałem i ponoć z takich problemów nie rehabilitowanych porządnie robią sie schorzenia dużo poważniejsze. co dalej? ile przeryw zrobić, jaki trening zastosować, jak postępować z kolanami?
pozdraiwiam i czekam na odpowiedzi.
i teraz do Was prośba... co o tym sądzicie. dużo czytałem i ponoć z takich problemów nie rehabilitowanych porządnie robią sie schorzenia dużo poważniejsze. co dalej? ile przeryw zrobić, jaki trening zastosować, jak postępować z kolanami?
pozdraiwiam i czekam na odpowiedzi.
Krzysztof Piekarz
