Najwazniejsze jest to, ze napisales koledze , ze nie moze cwiczyc dzien po dniu skoro inaczej nie moze i, ze to nie jest HST.
A ja twierdze, ze to jest HST i , ze moze skoro nie ma innego wyjscia.
Nawet jakbys cwiczyl codziennie to tez by to bylo HST. Ale czy to wytrzymasz? Pewnie nie.
Nie chcę się kłócić, ale moim zdaniem bez sensu teoretyzujesz - skoro twierdzisz, że można ćwiczyć codziennie, tylko się tego nie wytrzyma, to po cholerę mówić, że można, skoro w praktyce nie można? Teoretyczne rozważania są pasjonujące, niemniej jeżeli ktoś weźmie je na poważnie i jedynym efektem będzie przetrenowanie i zniechęcenie z powodu zbyt dużej częstotliwości treningów, to nie sądzę żeby był zachwycony!
A co do regeneracji to juz ci napisalem ze chodzi o regeneracje CUN a nie miesni. Dlatego dopuszczone jest trenowanie czesto. Wiadomo, ze miesnie sie dluzej regeneruja niz 48 godzin (napisales ze to zasada HST bo miesnie sie regeneruja wlasnie w 48 godzin co jest nieprawda) ale to nie przeszkadza zeby rosly.
ok, faktycznie, tu z pewnością masz rację, nigdy nie rozróżniałem regeneracji mięśni i CUM, także nie mam o tym pojęcia. Natomiast skoro poprzez
"trenowanie często" rozumiany jest trening co dugi dzień a ćwiczeń codziennych - jak sam piszesz - zapewne nikt nie wytrzyma, to po co wdawać się w rozważania, że nadal byłby to
trening HST? Skoro nie ma on sensu to po co go polecać?
W ziemskich warunkach bez teoretyzowania trenujemy jak najczesniej i z jak najwieksza objetoscia ale zeby nie doprowadzic do przetrenowania.
I tyle.
Co zwykle daje trening co drugi dzien.
No właśnie, jakie to proste - po co w takim razie ćwiczyć częściej, skoro najbardziej prawdopodobnym efektem będzie przetrenowanie?
Ale jesli ktos nie moze co drugi dzien to nie widze przeciwskazan zeby trenowal inaczej.
Pewnie, najwyżej się zajedzie i zniechęci - kogo to obchodzi, skoro od strony teoretycznej będzie wszystko ok, tak?
Po co wy ludzie tak wszystko komplikujecie?
Reasumując, moim zdaniem to Ty - z całym szacunkiem do posiadanej przez Ciebie wiedzy - w tym przypadku wszystko komplikujesz.