moj przyjaciel ma takiego znajomeg napirdalacza bramkarzow , koles wysoki ponad
190 cm wzrostu szczuply rece po kolana i sluzyl kiedys w jednostkach specjlanych , jak sie zaczyna prac to leci mu piana z mordy doslownie wpada w jakis amok nie panuje nad soba , koles opowiadal ze wiele razy sam widział jak wynosi po 4 koksow na raz , a gdy nie dal rady na raz wszystkim to sie czaił na wszystkich pojednyczno ,
inna akcja kiedys jakis koks no herkules cos tam sie zaczol sapac do znajomego , ten raczkami nie zaduzo by zdziałał , wiec sie rozpedzil i walnol mu z bani koles upadł na ziemie i zgon a go uprzejmie wyproszono heheh
ogolnie czesto bardzo spotykalem sie z akcjami ze suchary lał karkow na baletach
a kiedys akcja z dziewczyna moja , znaczy wtedy jeszcze nie byla moja dziewczyna ale opowiadala kiedys ze cos ja jakis bramkarz szarpnol za reke to powiedziała ze jak jeszcze raz cos takiego zrobi to go pozwie do sadu

i sie chlopak uspokojił a swoja droga by naprawde go pozwała :)
a jeszcze jedna akcja :D kiedys na baletach pacjetnki zaczely sie pracac nagle przychodzi ochraniarz i proboje sie rodzielic a do niego wszyscy co ty korwa robisz ? od******l sie od nich , wyp*****la z tad niech sie leje :d i wszyscy facecie podjarani ze sie leja , a ochroniarz oczywiscie dał se spokoj buheheh