Szacuny
36
Napisanych postów
3542
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
11507
KOlego student po co te nerwy, dobry instr. to instr. wyksztalcony.
Ale fakt pozostaje faktem ze np dentysta bedzie wolal wykonywac swoj zawod (i miec kupe siana)niz z pobudek altruistycznych wykonywac prace instr.
Jasne ze zdarzaja sie rozne sytuacje zyciowe, czyli taka teoretycznie tez moze byc mozliwa.
Ale instr. mimo wszystko oprocz teorii powinien opsiadac praktyke dzieki ktorej bedzie lepiej rozumial potrzeby i mozliwosci ludzi z ktorymi sie styka.
Jasne ze 52cm w rece tak naprawde do niczego mu nie potrzebne, chyba ze wzbudzenie respektu, podniesienia atrakcyjnosci, uwidocznienia mozliwosci.
Niestey w naszym kraju panuje dalej poglad ze dobry trener to najlepiej byly dobry zawodnik, co nijak ma sie do rzeczywistosci.
Czesc.
Szacuny
139
Napisanych postów
18684
Wiek
40 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
117415
zajecia(grupowe jak np.aerobik) są prowadzone podejrzewam 1-2 razy dziennie maksymalnie w duzych miastach w duzych klubach i to po godzinie- połtorej. a zdarza się ze raz na dwa, trzy dni.
instruktorzy nie zbijają kokosów drodzy panstwo więc to nierealne 8h dziennie pracować w stawce 40-60zl za h.
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Wiek
49 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1248
Właściciele fitnes klubów zazwyczaj nie dają instruktorom więcej 2 godziny pod rząd, niektórzy dojeżdzają z jednego klubu do drugiego żeby "odwalić" więcej godzin, lecz 2 godziny dziennie to i tak jest ogromny wysiłek fizyczny.
Rekordziści wyrabiają nawet po 30 godzin tygodniowo, ale to trzeba pracować w kilku klubach,kombinując żeby mieć jak najwięcej zajęć wzmacniających, gdzie można chodzić po sali, poprawiać itp, a jak najmniej choreograficznych, gdzie cały czas robisz układ z grupą w tempie 130 - 160 bez odpoczynku.
Taka 1 godzina zajęć choreograficznych to taki sam wysiłek jak 3 godziny wzmacniających a płatne za godzine tak samo.