Ja sie czasem napic lubie, niewazne cykl czy nie cykl ;p. Robie to jednak tylko od jakiejs okazji, typu czyjes urodziny, powrot-wyjazd kumpla, chociaz zwykle imprezki tez sie zdarzaja. I powiem szczerze ze nawet na cyklu nic nie spada. Zauwazylem i nie jest to tylko moja opinia, ze 2-3 dni po solidnym piciu jest nawet wiecej sily niz bez picia. Lepiej po wódzie niz browarach:d.
Wszystko jest dla ludzi - sila, miesnie kiedys przemina, ale wspomnienia z imprez zostaja i sa bezcenne.
Wszystko jest dla ludzi - sila, miesnie kiedys przemina, ale wspomnienia z imprez zostaja i sa bezcenne.
eee
O ile cokolwiek z tych imprez się pamięta. Bo picie nie równe piciu. Można pić dla przyjemności, a można i do nieprzytomności 
