K*rwa, ale mam lipny lot, bez kitu... Juz Wam kiedys mowilem, ze strasznie bola mnie rece - szczegolnie przy cwiczeniu bicepsu. Na 2 czy 3 tygodnie (przed cyklem) w ogole zaprzestalem treningu rak zeby sie "zregenerowaly" i odpoczely, bo jak towar wejdzie to dostana ostry wpierdziel. W niedziele zrobilem sobie biceps i oczywiscie bol musial sie pojawic... Disiaj robilem triceps i tez troche bolalo, ale mi sie wydaje, ze jak bym tego bicepsu nie robil wczesniej to by nie bolalo... Pomozcie, powoli robie sie zdesperowany! Znajomy mentor powiedzial, ze dobrym sposobem jest robienie bicepsu z tricepsem na jednym treningu. Ponadto mowil, zeby nie robic takich cwiczen jak np. sztangielki stojac ze skretem, bo przy nich boli najbardziej... Napisze jeszcze, ze ten bol pojawia sie w przedramionach, w obu rekach, od tej strony gdzie zawsze sie opieramy na wszelkich oparciach... Co Wy na to, poratujcie w potrzebie?!? Bo sie targne na zycie, a w "pOLITYCE" napisza, ze to przez sterydy - chyba tego nie chcecie!
Zartuje zartuje, ale bede wdzieczny za... cokolwiek...
NaRazie
zycie jest walka... .. .
Zartuje zartuje, ale bede wdzieczny za... cokolwiek...
NaRazie
zycie jest walka... .. .
Krzysztof Piekarz
Niestety, bo ja jestem zwolennikiem typowego
)))))))