1) Na początku niech kolega popracuje nad wytrzymałością. 5 min. pedałowania - 1 min. przerwy. I tak 20 min. Potem to stopniowo zwiększać.
2) Nie wiem jakie macie możliwości, tzn. ja jest wyposażona siłownia. I czy wogóle chodzicie na siłownie.
Aeroby są generalnie dosyć nudne. Potrzebna jest odmiana. Bieżnia, steper oraz, moje ulubione, wiosłowanie. Jeśli kolega ma nadwagę to stawiał bym generalnie na rower i wiosłowanie. Bo najmniej atakuje się kolana.
3) Jak jest tylko rower to też należy urozmaicać.
Np.:
-5 min. normalnie
-30 sek. przerwa
-1 min. sprint
- 30 sek. przerwy
- 5 min. normalnie
itd.
To jest raczej przykład, a nie konkretny trening.
4) Jeśli chodzi o schudniecie to, parafrazując Napoleona, ważne są trzy rzeczy: dieta, dieta, i jeszcze raz dieta.
5) Nie trzeba wyrzucać treningu siłowego. Można robić ACT 2-3 obwody, a potem aeroby. ACT trwa ok. 30 min. A jak wiadomo, po ok. 45 min. treningu zaczynamy spalać tłuszcz. Więc ACT nam przyśpiesz proces (30 min. ACT + 20-30 MIN aerobów).
6) Generalnie aeroby to fajna sprawa. Ale początki są trudne.