silka wiele lat, kyokushin 2 lataka, potem judo, potem rok przerwy w jakichkolwiek treningach (troche na kyokushin zajrzalem ale sekcja sie rozpadla),sekcji judo tez tu nie mam, mam tu tylko TKD i capoeire, TKD wale a Capoeira to zajawka a nie SW, chodza sluchy ze jest boks od jakiegos czasu dzis cos bede wiedzial.
Co do urzekla mnie twoja historia to:
- na pierwszym treninach kyokushin wyniesli dwoch moich kumpli na zewnatrz
- kolezanka przyprowadzila swojeo kumpla, zachodzi
przed treningiem po niego (na 30 min) a ten wielki obiad zasuwa, ona : "nie jedz przed treningiem" on: "3 lata breaka tancze i zawsze jem przed treningiem nic mi nie bedzie" ledwo wyszli ten do sklepu 3 batony i 1 litrowy napoj. Ona moiw" nie jedz przed treningiem" on : "3 lata breaka tancze i zawsze jem przed treningiem nic mi nie bedzie", po drodze kupil ejszcze jakas drozdzowke i tez osunal (obiad, batony , sok , drozdzowka skzoda ze d**** nie wzial kanapek an droge na trening :D) kumpela: "nie jedz przed treningiem" a on: "3 lata breaka tancze i zawsze jem przed treningiem nic mi nie bedzie". Na treningu po kilkaunstu minutach wyniesli go zeby sobie popawiowal do umywalki a po treningu stwierdzil: "wracam do breaka tu nie dam rady " :D