bartosz:
"Cretino ---> w archiwum troche poczytalem ze na spalanie tluszczu mala intensywnosc, taka zeby organizm mogl dostarczyc tlen do wszystkich tkanek bez problemu, trening ma byc dlugi, okolo 45-60 min. Podczas interwlow czasem wchodzisz na intensywnosc zmuszajaca organizm do pracy na dlugu tlenowym i to wlasnie ponoc spala miesnie gdyz do spalania tluszczu potrzeba tlenu."
odp.:
nadal twierdzę, że
trening interwałowy jest dla fightera lepszy niż aeroby bo nie wali tak po jakosc imiesni i nie obniza ich sily ... jesli uwazasz ze tylko trening aerobowy ma sens a interwaly albo HIT nie argumentujac to tym, ze jest to trening beztlenowy spalajacy glównie miesnie to powoedz mi czemu kulturysci trenuja wlasnie beztlenowo? bo przeciez wiekszosc cwiczen silowych jest treningiem beztlenowym ...
poza ty mgadanie o wyzszosci aerobów nad interwalami jako spalajacych tluszcz a nie miesnie nie ma sensu wg mnie bo nawet w czasie aerobów dochodzi do rozpadu glikogenu miesniowego i naruszenia objetosci komórek miesniowych jako takich a spalanie tluszczu zaczyna sie dopiero po okolo 30 minutach intensywnego treningu aerobowego wiec przez cale 30 minut masz totalny rozpad misni i tak :)
przewaga glówna interwalów, treningu silowego itp. nad czystymi aerobami wynika z wyzszego ogólnego poza treningowego tempa metabolizmu jakie da sie utzymac za pomoca takich treningów, wyzszego niz to jakie jest przy uprawianiu tylko aerobów :) nastepuje t uwzrost masy miesniowej i spadek ilosci tluszczu wiec i metabolizm sie zwieksza bardziej niz w przypadku aerobów gdzie nie ma wzrostu masy miesniowej a tylko sam spadek ilosci tluszczu :)
aerobami mozna zbijac wage ale nie zawsze osiaga sie to co trzeba, jak chce sie utrzymac odpowiednia mase miesniowa i nie degradowac jej jak biegacze dlugodystansowi to interwaly sa wprost niezastapione :)