Witam wszystkich użytkowników. Jestem nowy na forum wiec proszę o wybaczenie jeżeli strzelę jakąś gafę.
Falstad odpowiadam na Twoje pytanka. To co napisałem opieram na swojej wiedzy jak i na materiałach internetowych i poradach znajomych.
W ciągu pierwszego roku jeśli jestes początkującym wspinaczem polecam Ci ten program rozpisany przez Kubę Rozbickiego.. prowadzącego szkołę Vertigo w której miałem przyjemność się wspinać. Pisze o tym nie dla tego ze chce sie chełpic, tylko dlatego żeby podkreslic że informacja ta nie jest moim domowym wymysłem tylko ma poparcie "autorytetem" jakim jest Kuba.
Cyt. "W ciągu pierwszego roku wspinania
podciąganie na drążku czy chwytotablicy jest ćwiczeniem obligatoryjnym...
Trening będzie bardziej efektywny jeśli będziesz stosować się do poniższych wskazówek:
* Do momentu osiągnięcia znacznej siły ramion (15 podciągnięć w ciągu) podciągaj się wyłącznie na drążku lub na dużych górnych chwytach (klamach) chwytotablicy. Nie podciągaj się na palcach! Obciążanie palców na tym etapie nie ma sensu i prowadzi najkrótszą drogą do kontuzji.
* Podczas podciągania stosujemy zawsze nachwyt - drążek czy klamę łapiemy od góry. Drążek łapiemy na szerokość rozstawu ramion.
A oto jak może wyglądać Twój trening:
* Podciągaj się maksymalną ilość razy w 5-u seriach. Między każdą serią rób ok. 3 minuty przerwy. Trening ten powtarzaj 3 razy w tygodniu. Jeżeli poza podciąganiem cały czas się wspinasz wykonuj serie podciągnięć na koniec dnia wspinaczkowego. Nie podciągaj się w dni restowe!
* Jeżeli nie jesteś w stanie podciągnąć się 5 razy pod rząd rób przez jakiś czas następujące ćwiczenie:
Postaw krzesło (lub inną podpórkę na nogi) pod drążkiem. Opierając obie nogi na krześle przyjmij pozycję w przyblokuj z brodą tuż nad drążkiem. Pamiętaj o łapaniu drążka nachwytem. Zdejmij teraz nogi z podpórki i w wolnym zwisie powoli opuszczaj się aż do pełnego wyprostowania ramion. Opuszczanie powinno trwać min. 5 sekund (licz sobie pod nosem). Natychmiast wróć do pozycji przybloku pomagając sobie krzesłem i powtórz ćwiczenie. Powtórz 5 razy. Zrób 2-3 serie opuszczeń z przerwami po 5 minut między seriami.
Zobaczysz jak szybko wzrośnie twoja siła. Wówczas przejdź do typowego podciągania.
* Jeżeli już się podciągasz ale brak Ci sił aby wykonać 5 pełnych serii (albo w ostatnich 2-3 seriach podciągasz się tylko 2-3 razy) pomóż sobie stawiając pod drążkiem krzesło. Kiedy nie dajesz już rady podciągać się na samych rękach oprzyj jedną nogę na brzegu krzesła i delikatnie sobie nią pomagaj w windowaniu tułowia do góry. Staraj się korzystać z nogi w stopniu minimalnym, tak aby dojść do przynajmniej 5-u powtórzeń.
Wielu osobom znacznie łatwiej podciągać się w tzw. piramidzie zamiast w regularnych seriach. Sprawdź czy i Tobie nie będzie szło lepiej tym systemem.
Podciągaj się w seriach: 1(podciągnięcie)-2(podciągnięcia)-3-4-5-4-3-2-1 z 2 minutowymi przerwami pomiędzy seriami. W ten sposób podciągniesz się 25 razy czyli tyle samo co robiąc 5 serii po 5 powtórzeń. Łatwo policzyć ile razy podciągamy się w piramidzie. Po prostu podnosimy maksymalną liczbę podciągnięć (szczyt piramidy) do kwadratu. W tym przypadku: 5 =25. Możesz z czasem przesuwać szczyt piramidy coraz wyżej. Dochodząc do 7 podciągniesz się 49 razy !
Twoim celem jest dojść do poziomu: 5 serii po 10-15 powtórzeń z 3-5 minutowymi odpoczynkami pomiędzy seriami. Kiedy już tam się znajdziesz zacznij grzebać w artykułach dla zaawansowanych :)
Na początku możesz mieć potężne zakwasy na drugi i trzeci dzień po podciąganiu. Odpocznij wtedy i staraj się dużo rozciągać ramiona (pomocny będzie artykuł Rozciąganie). Wystarczy jeśli będziesz podciągać się 3 razy w tygodniu. Częstsze treningi doprowadzić mogą do przemęczenia mięśni"
Tu podaje Ci link do działu trening:
http://www.szkola-wspinania.pl/trening.php?id=009
Pracując w sklep[eie wspinaczkowym spotkałem się też ze "ściskaczami" z silnie sprasowanej gąbki np. Boreala. mają anatomiczny kształt. Tak jak chłopaki wyżej piszą dobra jest też piłeczka ale kup sobie jakąś gumową twardą, lub takie małe kółeczko z twardej gumy - tez jest dobre do ściskania. Co do chwytotablicy fajna sprawa ale nie wszystkie chwyty sa bezpieczne dla początkującego bo mogą obciążyć Ci poważnie stawy niektóre kombinacje i spowodować długotrwałe kontuzje...wiem coś o tym bo sam strzelam łapami jak głupi przez swoje pomysły wiec mowie na swoich błędach o tej sprawie. W dziale trening po prawej stronie znajdziesz dużo innych kombinacji a nawet cykle treningowe. Polecam Ci wczytaj sie i będzie git:)
Życzę połamania palców i pozdrawiam:)