Witam, od neidawna sie przekopuje przez posty na forum wiec prosze nie bijcie, jezeli moje pytanie wyda sie banalne, bo prace domowa staram sie odrabiac, ale jej skonczenie jeszcze mi troche zajmie ...
Otoz, mam taki maly problem. Przez ostatnie 2 miesiace zrzucilem 7-8 kilo stosujac diete (robilem na czuja nic naukowego ...) i troche biegajac (ostatnio w okolicach ok 1 godziny co 2 dzien), do tego jeszcze thermo fat burner. Mam 24 lata, 184 wzrostu i w chwili obecnej 72 kg, wiec powoli zaczynam byc przeswitujacy. Stadartowo zawsze mialem w okolicach 75 i nigdy jakos nie zwracalem na to uwagi dopoki po swietach wielkanocnych nie wszedlem na wage i zobaczylem 80 kg ...
Mozna powiedziec, ze juz zrealizowalem cel z nawiazka bo waze ponizej swojej normalnej wagi, ale pomimo tego caly czas drazni mnie na brzuchu warstwa tluszczyku. Robilem rownolegle z dieta brzuszki, ale tez bez naukowego podejscia. Troche poprawilem miesnie gornych partii brzucha, ale na dole dalej lekka oponka.
Stad tez moj dylemat. Nie chce dalej schodzic z wagi, bo co za duzo to niezdrowo ... Z drugiej strony z tego co czytalem, bez diety na redukcje do tluszczu sie nie dobiore, nawet jezeli zaczne ostry trening miesni brzucha (dzisiaj albo juttro rozpoczne a6w - zobaczymy ile wytrzymam), to miesnie poprawie ale tkanka tluszczowanadal na nich zostanie. Jednoczesnie tez chcialem zaczac chodzic na silownie (nigdy wczesniej nie cwiczylem) i o ile dobrze przyswoilem wiedze z forum, to przy diecie na redukcje i cwiczeniach silowych tylko bede wlasne miesnie palil.
Co w takiej sytuacji powinienem zrobic, zeby ukierunkowac zrzucanie tluszczu na ta konkretne partie ciala? (przypuszczam, ze nie jest to latwe, ale warto zapytac ...
Otoz, mam taki maly problem. Przez ostatnie 2 miesiace zrzucilem 7-8 kilo stosujac diete (robilem na czuja nic naukowego ...) i troche biegajac (ostatnio w okolicach ok 1 godziny co 2 dzien), do tego jeszcze thermo fat burner. Mam 24 lata, 184 wzrostu i w chwili obecnej 72 kg, wiec powoli zaczynam byc przeswitujacy. Stadartowo zawsze mialem w okolicach 75 i nigdy jakos nie zwracalem na to uwagi dopoki po swietach wielkanocnych nie wszedlem na wage i zobaczylem 80 kg ...
Mozna powiedziec, ze juz zrealizowalem cel z nawiazka bo waze ponizej swojej normalnej wagi, ale pomimo tego caly czas drazni mnie na brzuchu warstwa tluszczyku. Robilem rownolegle z dieta brzuszki, ale tez bez naukowego podejscia. Troche poprawilem miesnie gornych partii brzucha, ale na dole dalej lekka oponka.
Stad tez moj dylemat. Nie chce dalej schodzic z wagi, bo co za duzo to niezdrowo ... Z drugiej strony z tego co czytalem, bez diety na redukcje do tluszczu sie nie dobiore, nawet jezeli zaczne ostry trening miesni brzucha (dzisiaj albo juttro rozpoczne a6w - zobaczymy ile wytrzymam), to miesnie poprawie ale tkanka tluszczowanadal na nich zostanie. Jednoczesnie tez chcialem zaczac chodzic na silownie (nigdy wczesniej nie cwiczylem) i o ile dobrze przyswoilem wiedze z forum, to przy diecie na redukcje i cwiczeniach silowych tylko bede wlasne miesnie palil.
Co w takiej sytuacji powinienem zrobic, zeby ukierunkowac zrzucanie tluszczu na ta konkretne partie ciala? (przypuszczam, ze nie jest to latwe, ale warto zapytac ...
Krzysztof Piekarz
teraz to ty nic nie masz mieśni i błądzisz