SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Historia pobytu Pudziana w areszcie

temat działu:

Po siłowni, o siłowni

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 6551

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 996
Tytuł może bulwersować ale na
tytule kończy się sensacja. Mariusz
Pudzianowski rzeczywiście pojawił się
9 maja w łódzkim areszcie śledczym,
zresztą z bratem Krystianem, ale
tylko jako gość zaproszony na spotkanie
z osadzonymi.


Ze strony dyrekcji tej instytucji był to w istocie rzeczy zabieg przede wszystkim wychowawczy. Chęć przekonania aresztantów, że w każdej sytuacji, nawet fatalnej dla człowieka, można się podnieść i wyjść na swoje w dużym formacie.
Trzykrotny mistrz świata strong man nigdy nie ukrywał, że w wieku bardzo młodzieńczym przytrafiła mu się kolizja z prawem. Wziął udział w bójce - nietrudno wyobrazić skutki „zderzenia" kogokolwiek z wyjątkowo silnym i wysportowanym chłopakiem. W rezultacie niesforny młodzieniec spędził kilkanaście miesięcy za kratkami. Już po czasie okazało się, że w trakcie śledztwa nie zostały wzięte pod uwagę okoliczności które w poważnym procencie pomniejszały winę oskarżonego, ale - jak wspomina obecnie Mariusz - „co przesadziłem, to moje". Tamta sprawa nie ma już dziś praktycznego znaczenia, nazwisko Pudzianowski kojarzy się tylko z sukcesami o międzynarodowym znaczeniu, a sam mistrz awansował na idola młodzieży. Plakaty z jego wizerunkiem ozdabiają dziesiątki tysięcy ścian, kolejki po autograf nie mają końca, a jego popularność jest bezbłędnie odczytywana również przez ludzi, którzy ze sportem nie mieli do czynienia.
W tej sytuacji trudno byłoby dziwić się, że autorytet mistrza postrzegany jest jako skuteczny czynnik wychowawczy. Słowa człowieka, który najpierw został skazany, a po kilku latach zaczął się wspinać na szczyt sukcesu, nie zaniedbując przy tym nauki (studiuje aktualnie dwa fakultety), jest niepowtarzalna. W konkretnych okolicznościach nie trzeba używać wielkich słów, piętnować na czyny zabronione, ani też nawracać błądzących na właściwą drogę. Kilka zdań Mariusza brzmi o wiele bardziej przekonująco. Jest autentyczny, mówi językiem zrozumiałym dla wszystkich, ma dużą siłę przekonywania.
Przypadek niezintegrowanego jeszcze emocjonalnie siłacza z lat wczesnej młodości został z dobrym skutkiem doceniony już w kilku zakładach karnych. Jego wizyta to wydarzenie!
Majowe spotkanie w Łodzi rozpoczęło się od kameralnego konkursu sił dla „pensjonariuszy". Wprawdzie więzienny wikt nie stwarza dobrego podłoża do przyrostu muskulatury i siły, ale przecież w każdych warunkach można się sprawdzić i tak też się stało.
Do dyspozycji sześciu zawodników był 20-kilogramowy odważnik na łańcuchu. Próba siły miała polegać na tym, że stojąc w oparciu plecami i pośladkami o ścianę, utrzymujemy ciężar przed sobą na wyprostowanych rękach. Jest to trudne ćwiczenie , a stawy barkowe muszą mieć niezłe „blokady" naturalne, żeby udało się utrzymać ciężar w miarę długo.
Wyniki jakie uzyskali konkurenci, balastowały w granicach od 8 do 34 sekund. Jak się później okazało zwycięzca miał za sobą kilka lat treningów kulturystycznych, jeszcze „na wolności". Druga konkurencja była podobna, czyli też na wytrzymałość, z tym, że należało utrzymać dwa ciężarki 10-kilogramowe na rękach wyprostowanych i odchylonych bokiem od tułowia. Uzyskane wyniki to czas od 29 do 44 sekund.
Sędzią i fundatorem nagród (koszulki, odżywki) dla wszystkich uczestników był oczywiście sam Mariusz Pudzianowski, który często musiał korygować postawę startującego - wyżej prawa ręka, niżej lewa, plecy do ściany itp. Ukoronowaniem spotkania było wspólne zdjęcie oraz obdarowanie pensjonariuszy plakatem Pudziana z jego własnoręcznym autografem.
Zawodnicy byli nagrodzeni oklaskami przez kibiców, a więc innych więźniów, którzy nie wzięli udziału w konkursie. Ostatecznie wizyta była tak niecodzienna, że wysiłek kolegów wypadało potraktować jako show. W areszcie nie ma sali do ćwiczeń siłowych, a mimo to wielu osadzonych spędza czas wolny na między innymi na wykonywaniu pompek. Zapytany o pompki zwycięzca mini-turnieju powiedział, że robi 30 serii po 25 powtórzeń co drugi dzień. Zwycięzca drugiego miejsca wykonuje podobna liczbę serii i powtórzeń. Obydwaj żałują, że nie ma przyrządów do wykonywania innych ćwiczeń, bo takie urządzenia pozwalałyby odgonić „głupie myśli".
Dyrektor zwrócił uwagę na fakt, że w zakładach karnych sale ćwiczeń siłowych jednak istnieją, natomiast areszty są tak zatłoczone, że trudno wygospodarować wolną przestrzeń. Uważa, że sale takie powinny być powszechnie dostępne dla osadzonych, bo dzięki temu można by obudzić chęć za normalnym życiem bez naruszania obowiązującego prawa.
Imprezie towarzyszyła kilkunastoosobowa grupa dziennikarzy. Pewna pani redaktor o dość wiotkiej budowie ciała zapytała nawet Mariusza o przepis na muskuły: „Czy trzeba zażywać jakieś specjalne środki, żeby coś takiego urosło, bo ja nigdy nie widziałam takich dużych bicepsów?"
Mariusz dowcipnie poradził jej, żeby robiła to samo, co on robi, a wtedy kto wie, coś jej może urośnie. Tak więc powinna ćwiczyć 3 godziny przed południem, najlepiej nosząc 125-kilogramowe walizki i przetaczać 300-kilogramowe opony, a po południu przez 3 godziny robić martwy ciąg ze sztangą o wadze od 250 do 350 kilogramów. Światło w świetlicy było trochę słabe, ale na twarzy pani redaktor zaobserwowaliśmy coś w rodzaju mocnego postanowienia trenowania. Na razie tylko martwy ciąg, ale kiedy już się rozkręci...
A tym czasem jeden z więźniów sprezentował gościowi ciekawie skonstruowaną rzeźbę sportowca przygniecionego wielkim medalem. Wyjątkowo oryginalny pomysł! Aż żal, że ktoś tak bardzo utalentowany musi spędzać czas za wysokim murem zamiast cieszyć się sławą artysty w wolnym świecie. Ale...mógł wyjść na swoje Mariusz - będzie mógł wykorzystać swoją szansę również Arkadiusz.
Zapytaliśmy Mariusza, co go motywuje do wizyt w tak smutnych (areszt mieści się na ulicy Smutnej, a obok jest cmentarz) miejscach.
Przybyłem tutaj, żeby trochę porozmawiać z chłopakami, których las rzucił właśnie w takie miejsce. Mam nadzieję, że przynajmniej na ten krótki czas poczuli się normalnie i że lepiej spędzili dzisiejszy dzień niż każdy inny. Jeżeli tylko będą umieli podnieść się, ten sam los nie powinien odbierać im możliwości, jaką ja wcześniej zostałem obdarowany.
„Pudzian" jest świetny - powiedział jeden z uczestników turnieju - bo jest sobą, nie wywyższa się i nie próbuje na siłę nikogo wychować. Wystarczy, że się pojawił, na razie nikt nic nie mówi, ale jego przybycie tutaj będzie potem długo omawiane.
Koniec naszej wizyty w tym optymistycznym spektaklu. Gdyby wszystko działo się gdzie indziej, trudno byłoby zgadnąć, że w spotkaniu z mistrzem wzięli udział więźniowie. W sympatycznej atmosferze bardziej przypominali wzorowych uczniów szkoły
„dla pracujących" niż zatrzymanych przestępców.
Tego samego dnia wieczorem wizyta mistrza świata została kilkakrotnie zaprezentowana w telewizji z optymistycznym komentarzem, w którym gest znakomitego gościa został wysoko oceniony.


Oto cała historia pobytu Mariusza Pudzianowskiego w areszciePozdro
( Źródło - „Kulturystyka i fitness" )

"żeby kózka koxowała, to by 200 wyciskała"

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!

Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.

Sprawdź
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 996
no czytajcie wg mnie ciekawy artykul, bo niektórzy mysleli ze Pudziana zamkneli, a tu jest wyjasnienie jego pobytu w "areszcie"

Zmieniony przez - K.O.N.O.P w dniu 2006-06-13 21:28:16

"żeby kózka koxowała, to by 200 wyciskała"

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 35 Napisanych postów 5664 Wiek 37 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 62767
przeczytane
po tytule myslalem , ze to opis tej historii z mlodosci

sog [:

http://www.sfd.pl/temat261925/ <-- linki do pelnometrazowych filmow ze znanymi kulturystami :)

I Nie Ma Srania ! %) (c)

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 4654 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 95579
TEZ PRZECZYTALEM!!!
s o g

ZAMBO (old school bodybuilding)

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 37 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 692
SOG

;P

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 36 Napisanych postów 13181 Wiek 39 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 86307
a łapcie

trening -> ból -> rozwój

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 1953 Wiek 35 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 28926
Sporo przepisywania miałeś
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 3451 Wiek 38 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 77039
przeczytane, przemyślane
łap soga!
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 59 Wiek 36 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 1174
ogladalem to w TV
SoG
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 93 Napisanych postów 17167 Wiek 43 lat Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 56957
No proszę, Mariusz dobroczyńca

Wesoły wegan :)

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 15 Napisanych postów 12251 Wiek 37 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 173963
fajne fajne ---> SOG

Pzdr.

" poznaj ciemne zakamarki swojej kruchej psychiki, jestem głosem, który powtarza Ci, że jesteś nikim "

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 15 Napisanych postów 3579 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 28289
"przez 3 godziny robić martwy ciąg ze sztangą"

aha
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Czy Ta ŁAWKA jest dobra..??????????????????????????????????????????

Następny temat

Artykuły o Arnoldzie

Shoty
Polecane artykuły