Panowie... i panie, otóż od około 2-3 tygodni zajmuje się pewnym pacjentem (Paweł ma na imię) - jeździ na wózku od 2000roku. Obecnie jest "tetraplegikiem" - czyli ma 4 kończyny niesprawne (ma jakąś tam władze w rękach - ale nie taką jak Ty czy wy...). Sęk w tym, że ja go odbieram z Kozanowa (dzielnica we Wrocławiu), przywoże na ul. Cieszyńskiego (koło Arsenału - przy ul. Kazimierza Wielkiego). On sobie ćwiczy w Centrum Rehabilitacji - gdzie mam praktyki, a potem go odwoże do domu. Dziś dowiedziałem się, że możliwe jest - iż kiedyś Pawel będzie chodzil... jednak operacja jest strasznie kosztowna ok 25tyś euro... suma nie mała... ;/
Jednak na obecną chwile ma już 40tyś zł... do wykonania operacji potrzeba jeszcze 60tyś zł. Nie jest to wcale tak dużo - jakby na to popatrzeć z innej strony. Sęk w tym - żeby to jakoś pomóc mu zebrać... Swego czasu facet grał w kosza i byl naprawdę dobry...
Dlatego chce aby mi ktoś pomógl zebrać dla niego jakiekolwiek pieniądze - nawet te symboliczne "złotówki" to i tak wiele... a facet może po operacji zacząć chodzić... jedyna rzecz jaką by pewnie teraz chciał to się usamodzielnić. Mieszka z rodzicami i nie zawsze będą mogli mu pomóc... mają po 70lat (ojciec) i matka (65lat). A on od 5 lat jeździ na wózku... pomożecie??
Chodzi o to by przeznaczyć dowolną kwotę na jego konto - w celu uzyskania funduszy na operację.
Więcej na stronie PAWŁA
http://www.pparus.akcja.pl
Panowie i panie - odmówcie sobie jedno piwko takie w pubie (ok 5zł) i już jest o te 5zł mniej do uzyskania celu...
Z góry wszystkim serdecznie dziękuję.
A także czekam na wasze propozycje... i sugestie, a także pytania.
Zmieniony przez - StaRa_EkiPa w dniu 2006-05-30 00:10:50
Jednak na obecną chwile ma już 40tyś zł... do wykonania operacji potrzeba jeszcze 60tyś zł. Nie jest to wcale tak dużo - jakby na to popatrzeć z innej strony. Sęk w tym - żeby to jakoś pomóc mu zebrać... Swego czasu facet grał w kosza i byl naprawdę dobry...
Dlatego chce aby mi ktoś pomógl zebrać dla niego jakiekolwiek pieniądze - nawet te symboliczne "złotówki" to i tak wiele... a facet może po operacji zacząć chodzić... jedyna rzecz jaką by pewnie teraz chciał to się usamodzielnić. Mieszka z rodzicami i nie zawsze będą mogli mu pomóc... mają po 70lat (ojciec) i matka (65lat). A on od 5 lat jeździ na wózku... pomożecie??
Chodzi o to by przeznaczyć dowolną kwotę na jego konto - w celu uzyskania funduszy na operację.
Więcej na stronie PAWŁA
http://www.pparus.akcja.pl
Panowie i panie - odmówcie sobie jedno piwko takie w pubie (ok 5zł) i już jest o te 5zł mniej do uzyskania celu...
Z góry wszystkim serdecznie dziękuję.
A także czekam na wasze propozycje... i sugestie, a także pytania.
Zmieniony przez - StaRa_EkiPa w dniu 2006-05-30 00:10:50
Krzysztof Piekarz
pozdrawiam