Hej, znowu zamęczam Was swoimi obawami... Zamiesciałam tutaj produkty które zamierzam jeść dla utrzymania efektu, lub nawet polepszenia go... Czy takie produkty po kopenhaskiej są odpowiednie, wiadomo nie za duże ilości ale czy są ok. Proszę pomóżcie mi bo to już koniec u mnie i chce zmienić swoje nawyki na lepsze a nie wiem czy robię to w dobry sposób...
Zamieżam jeść:
- jogurt naturalny (0% tłuszczu lub bez cukru-nie wiem który lepszy)
- ser biały chudy (różnie z rzodkiewką, ze szczypiorkiem)
- jajka na twardo, miękko, jajecznicę (na oliwie z oliwek, z drobiową
wędlinką, z cebulką) z dodatkiem majonezu, wiem że nie może być go za dużo
- pieczywo tylko ciemne, chleb żytni razowy
- oliwa z oliwek do smażenia, do smarowania masło zwykłe
- płatki owsiane z mlekime 0,5%, z dodtakiem orzechów włoskich)
- owoce, tego mi sie chce najbardziej
- sałatki - i tutaj mam pytanie czy mogą byc takie kupne już z sosami czy może
być tutaj jakaś pułapka ?
- słodyczy sobie nie odpuszczę ale nie będe ich jeść często
- raz na jakiś czas też chyba nie zaszkodzi żebym zjadła jakiś makaron albo
ryż z jakimś sosem i mięskiem oczywiście z kurczaka (wiadomo jak si robi
pulpety, cebulka, jajeczko)
- z przyprawami takimi jak sól też nie zamierzam przesadzać
- woda, woda i jeszcze raz woda, nie pije słodzonych napoi więc tu nie będzie
problemu, tylko herbata z cytryną i z cukrem ale to nie w lato, plus jeszcze
czerwona herbtka
- raz na jakiś czas kakao z mlekim 0,5%
To chyba wszystko, proszę powiedźcie czy czegoś powinnam unikać, czego nie
powinnam, co mogę... Już mam takiego stracha przed pierwszy dniu PO... Hehh...
Pozdrawiam serdecznie.
Zamieżam jeść:
- jogurt naturalny (0% tłuszczu lub bez cukru-nie wiem który lepszy)
- ser biały chudy (różnie z rzodkiewką, ze szczypiorkiem)
- jajka na twardo, miękko, jajecznicę (na oliwie z oliwek, z drobiową
wędlinką, z cebulką) z dodatkiem majonezu, wiem że nie może być go za dużo
- pieczywo tylko ciemne, chleb żytni razowy
- oliwa z oliwek do smażenia, do smarowania masło zwykłe
- płatki owsiane z mlekime 0,5%, z dodtakiem orzechów włoskich)
- owoce, tego mi sie chce najbardziej
- sałatki - i tutaj mam pytanie czy mogą byc takie kupne już z sosami czy może
być tutaj jakaś pułapka ?
- słodyczy sobie nie odpuszczę ale nie będe ich jeść często
- raz na jakiś czas też chyba nie zaszkodzi żebym zjadła jakiś makaron albo
ryż z jakimś sosem i mięskiem oczywiście z kurczaka (wiadomo jak si robi
pulpety, cebulka, jajeczko)
- z przyprawami takimi jak sól też nie zamierzam przesadzać
- woda, woda i jeszcze raz woda, nie pije słodzonych napoi więc tu nie będzie
problemu, tylko herbata z cytryną i z cukrem ale to nie w lato, plus jeszcze
czerwona herbtka
- raz na jakiś czas kakao z mlekim 0,5%
To chyba wszystko, proszę powiedźcie czy czegoś powinnam unikać, czego nie
powinnam, co mogę... Już mam takiego stracha przed pierwszy dniu PO... Hehh...
Pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof Piekarz
