duzo czytalem jednak jeszcze mam pare pytan:
1.w jaki sposob mierzymy te maksy przed makrcyklem??czy jednego dnia czy w ciagu 2??czy jak??
2.jakie mniej wiecej sa przerwy??wiem ze to sprawa indywidualan ale prose o podani jakis granic.p.s. na normalnym planie trzymalem przerwy w cw zlozonych po 2 min a izolowanych 1,5
a razie to chyba tyle,chyab ze jeszcze mi sie cos przypomni.z gory dzieki.p.s. niedlugo bede mial abona wiec beda sogi jesli komus na tym zalezy
pyt 1 juznie aktualne.ale mam inny problem i niewiem jak go rozwiazac.otoz:w ostatnim tyg skonczylem zwykla masowke i od tego poniedzialku mam regeneracje.mialem za tydzien robic zwykla masowke ale postanowilem z sprubowac hst.i teraz wiem ze powinienem teoretycznie dzisiaj,w czwartek i sobote zmierzyc maksy,puzniej ok 9 dni przerwy i od nastepnego poniedzialku zaczac cwiczyc.ale problem jest taki ze w czwartek wyjedzam i do niedzieli mnie nieedzie.wiec czy moge ten obecny tydzien potraktowac jako czesc roztrnowania,w nastepny poniedzialek,srode i piatek zmierzyc maksy i od nastepnego tyg zaczac juz cwiczyc??czy jeszcze bede musial zrobic tydzien przerwy??ale to chyba toch eza duzo bedzie??prosze o dobre rady
Zmieniony przez - gamer66 w dniu 2006-04-04 19:26:27
1.w jaki sposob mierzymy te maksy przed makrcyklem??czy jednego dnia czy w ciagu 2??czy jak??
2.jakie mniej wiecej sa przerwy??wiem ze to sprawa indywidualan ale prose o podani jakis granic.p.s. na normalnym planie trzymalem przerwy w cw zlozonych po 2 min a izolowanych 1,5
a razie to chyba tyle,chyab ze jeszcze mi sie cos przypomni.z gory dzieki.p.s. niedlugo bede mial abona wiec beda sogi jesli komus na tym zalezy
pyt 1 juznie aktualne.ale mam inny problem i niewiem jak go rozwiazac.otoz:w ostatnim tyg skonczylem zwykla masowke i od tego poniedzialku mam regeneracje.mialem za tydzien robic zwykla masowke ale postanowilem z sprubowac hst.i teraz wiem ze powinienem teoretycznie dzisiaj,w czwartek i sobote zmierzyc maksy,puzniej ok 9 dni przerwy i od nastepnego poniedzialku zaczac cwiczyc.ale problem jest taki ze w czwartek wyjedzam i do niedzieli mnie nieedzie.wiec czy moge ten obecny tydzien potraktowac jako czesc roztrnowania,w nastepny poniedzialek,srode i piatek zmierzyc maksy i od nastepnego tyg zaczac juz cwiczyc??czy jeszcze bede musial zrobic tydzien przerwy??ale to chyba toch eza duzo bedzie??prosze o dobre rady
Zmieniony przez - gamer66 w dniu 2006-04-04 19:26:27
Codzienny terror w drodze do chwały,
bo życie jest zbyt krótkie, aby być małym !!!
Krzysztof Piekarz