Szacuny
6
Napisanych postów
1561
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
24166
NAjbaridziej mnie rozbawiły dwie rzeczy:
20% przyrostów po 1 apmpułce ----> Ale najbardziej te 8 godzin mnie rozbawiło Chyba tam pracował to już bardziej
Szacuny
0
Napisanych postów
564
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
6363
70 mg metki dziennie... bez komentarza, dobrze ze autor nie umiescil tego w dziale Doping, bo by zostal zjedzony na sniadanie , nawet malolat po przeczytaniu motywu z 8h na silce stwierdzi ze cos jest nie tak z tym artem
Szacuny
0
Napisanych postów
69
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1242
LoL 8 godzin na siłce kto by miał na to chęć i czas ?? i co by mu to dało ja siedziałem max 3 (niemialem co robic i czekalem na kumpla) apropo tego tłuszczaka to nawet jak niekoksował itak mu urośnie brzuszek poprostu tak jest że jak cwiczymy na siłce,uprawiamy boks albo coś to nasz organizm pobiera wtedy więcej energii,gdy przestajemy uprawiać sport nasz organizm niestety niepotrafi się juz przestawic tak zeby pobierał pierwotna ilosc pokarmu...przez to właśnie w większosci sportowcy ktorzy skonczyli ze sportem to takie "misie" aha,jeszcze jedna rzecz, było tam coś o tym ze jak cwiczymy jedynie na mase to potem to spadnie a skóra zostanie :-] rowniez idiotyzm (ta tkanka wodno-tłuszczowa moze spasc a nie czyste mięcho)... przeciez spadki zawsze są, i były nawet cwiczac na sucho gdy konczymy nasza przygode z kulturystyka wielkosc miesnia NIEZNACZNIE spada (mój stary z 38 na 36,5 sama rzeżba teraz) skurka TROSZECZKE wisi,nieobrósł w sadło jedynie dlatego ze ma ciezka fizyczna prace Podsumowując uwazam ten artykuł za przesadzony bo ten Dr. uzywał dość sporo dziwnych zwrotow :-] chyba po to zeby podkreslic swój autorytet i inteligencje....
ps nieznam sie zbyt dobrze na dopingu ale powiedzialem co wiedzialem
Szacuny
0
Napisanych postów
42
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
251
Jednak fakt, faktem że przez dopalacze nie staje i psyche i psuje. Grunt, żeby to zapamiętał każdy gówniarz, który pompuje na dopalaczach. A zresztą ci co biorą koks szybko rosną, ale też szybko spada im ta masa ( a raczej woda). No chyba, że non stop na strzale są ;].
Szacuny
107
Napisanych postów
25330
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
182786
Przeczytalem arta calego i musze powiedziec ze mi sie nie zabardzo podoba..
a te 8 odzin na silce to -->
"Mniejsi i więksi,równi i równiejsi,jedni używają mózgu drudzy używają
mięśni,lub obu jednocześnie,Ci są tu najlepsi bezsprzecznie,a i tak nie żyją wiecznie ... "
Szacuny
2076
Napisanych postów
49893
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
492546
MDRAGON:
Napewno każdy (albo prawie każdy) zanim zaczął brać to czytał sporo
ja wlasnie uwazam ze jest odwrotnie pelno malolatow biega po osiedlu majac po 30 w lapie, biorac metke jakies strzalki i sie pytaja czy bialko jest dobre na mase juz nie mowiac o czytaniu na temat SAA niestety takich jest ciagle duzo wiecej
Szacuny
2
Napisanych postów
579
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4606
wg mnie to bzdurą tam bylo to 8 godz na silowni, i tylko to, koksy ktorych znalem cwiczyli srednio po 4-5 godz
co do reszty to znam duzo ludzi koksujacych nie 4 i nie 6 lat tylko dluzej 10 lat i wiecej i powiem wam ze jest tam sporo prawdy... ale nie uwiezy nikt kto sie nie przekona na wlasnej skorze, tymbardziej jak ktos koksuje przed 21-szym rokiem zycia kiedy jeszcze genu w miare reguluja gospodarke hormonalna
Szacuny
2
Napisanych postów
83
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
621
yes yes yes
Momentalnie przypominają mnie się artykuły o uzależnieniu od marihuany już po pierwszym zapaleniu. Tak samo i tu. Już po pierwszym zastrzyku ...
Oby więcej takich dziennikarzy ... jak ja kocham ten kraj.
Szacuny
0
Napisanych postów
42
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
251
Okey ludzie jest tam wiele nieprawdy, ale czy problem to jest ile ktoś trenował? Może chodziło im, że spędzał czas 8h na siłce - wiadomo gadu-gadu z kumplami, flaszka (stara gwardia lat '90 :P ) itd, ale zresztą to nie jest ważne. W każdym razie najważniejsze jest przesłanie, a ciągłe podważanie że ten artykuł to bzdury raczej nie pomoże w przekonaniu gówniarza, że może mieć w przyszłości problemy. A najlepsze jest to, że masa po jakimś czasie schodzi i gó*no im daje takie nierzetelne trenowanie. Może zacznijmy mówić czy koksowanie warte jest zachodu? Moim zdaniem to strata czasu, kasy i niepotrzebne zawracania sobie du*py. Zawsze takiego koksa zresztą można szybko doje*ać jak się ćwiczy normalnie i gó*no im daje że ktoś jest większy :D.
Zmieniony przez - Nowex3 w dniu 2006-03-29 00:32:45
Szacuny
2
Napisanych postów
83
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
621
Myślę, że temat szkodliwości sterydów jest powszechnie znany i chyba nie ma takiego naiwniaka, który kłując swoją dupę wierzy, że podaje sobie środek doskonały - nie niosący za sobą skutków ubocznych.
Zamiast artykułów odstraszających gówniarzy od sterydów [ bo i tak będzie kłucie dupy - luzik, cudów nie ma ] warto byłoby obrac zupełnie inny kierunek w dziennikarstwie prasowym i nie tylko. Otóż takiemu gówniarzowi trzeba pokazac, że może się realizowac nie tylko przy sztandze a obwód kabla nie jest wyznacznikiem jego wartości i szacunku, jakim obdarowuje go otoczenie.
Tylko ciężko pisac o czymś czego nie ma bądź co występuje, ale w zdawkowej ilości. Bo gdzie dzisiejszy małolat ma się w polsce realizowac ? Dlatego dziennikarze piszą o rzeczach oczywistych, ale zbyt ambitni nie są co widac po powyższym arcie. Krytyka jest zawsze bardziej wartościowa bo ludzie chętnie czytają coś co ociera się o skandal. Ale zauważcie, że więcej się pisze o sterydach niż o młodych adeptach kulturystyki, którzy idą w stronę zawodowstwa i rzeczywiście coś widzą w tym sporcie podczas gdy wszyscy wokół nich widzą tylko latające strzykawki.