Mam pytanie ... czy praca jaką wykonałam w ciągu 40 dni i efekty jakie przyniosła są duże ? Od 25 stycznia zastosowałam coś w rodzaju diety :), ograniczenie czerwonego mięsa, pieczywa, więcej nabiału i owoców, żadnych gazowanych napojów, pizz i tych podobnych tuczących rzeczy. Ostatni posiłek o 18-19, żadnego dojadania między posiłakami (no chyba, że jakieś jabłko :P). Co drugi dzień ćwiczonka pompki damskie i normalne, ale nie wiele bo nie mam zbyt silnych rączek do tego leżenie boczne i unoszenie nóg po 20 powtórzeń na nogę z obciążnikami 2 kg no i jeszcze brzuszki A oto efekty: 2,5 kg wagi mniej, biodra: ze 104 na 100, uda: 60->58, talia: 78->73, łydki: 39->36, rączka: 31-28. Jak dla mnie to centymetrowo bardzo dużo mi ubyło tylko coś waga nie chce drgnąć ... znacie jakieś dobre ćw. na pozbycie się tkanki tł. z ud (bo tu najgorzej mi tłuszczyk schodzi)? z góry dzięki :D
"Aut inveniam viam aut faciam"
Krzysztof Piekarz
. troche ruchu Ci nie zaszkodzi pobiegaj sobie (na ta pogode to w sumie nie najlepszy pomysl
), mozesz pojezdzic na rowerku stacjonarnym, poskakac na skakance.
.