jestem dość szczupły i jestem w trakcie nabierania masy, idzie mi to stosunkowo dobrze jak na fakt, ze nie jest to stuprocentowo systematyczny trening. zauwazylem jednak, jakis juz czas temu zreszta, ze odrobine niesystematycznie sie rozwijam. staram sie cwiczyc tak jak trzeba, ale byc moze to nie wychodzi (skromny budzet tez moze byc czynnikiem). jak na swoja wage mam dosc mocno, wlasciwie wyjatkowo, rozwiniete lapy. czasem mam wrazenie, ze moje rece sa razem mniej wiecej tak szerokie jak tors. dosc solidnie uklada sie takze kark i chyba nawet lepiej niz rece, grzbiet, co jest dosc interesujace, bo cwiczenia, ktore stosuje wlasciwie nie powinny tej czesci ciala trenowac. czym to, ze mam nieproporcjonalnie slabo rozwinieta klatke i brzuch moze byc spowodowane? doszukiwac sie bledow w diecie, trneingu, czy robic swoje z wiekszym skupieniem na 'zaniedbane' czesci ciala?
o ile klatka mnie nie zastanawia, dziwnym jest tu brzuch, ktory cwiczylem chyba najmocniej, bo i jest to robic (chyba) najlatwiej, tymczasem zamiast otrzymania ladnej krateczki efektow nie widac. bylbym nawet bardziej sklonny stwierdizc, ze brzuch troche mi sie 'zalał' niz ze znacznie przybylo mi tam masy miesniowej (choc to moze byc jedynie zludzenie) - czy to moze byc skutek diety i cwiczen ukierunkowanych na mase?
ostatnia kwestia: nogi. jestem dosc sprawny, w zasadzie prawie zawsze bylem jednym z najszybszych, ale podczas cwiczen typu przysiady, lydki, chyba zbyt szybko sie mecze. nie ukrywam, ze odkad zaczalem w ten sposob cwiczyc, moje wyniki w sportach troche sie zmienily - i oto na przyklad krocej moge grac na pelnych obrotach w koszykowke, a plywanie nogami meczy mnie nawet szybciej niz cwiczenia silowe. dochodzi do dziwnych sytuacji, na przyklad kraulem szybciej plyne samymi rekami niz normalnie... jakies sugestie co jest grane i czy to jest normalne w "masie"?
o ile klatka mnie nie zastanawia, dziwnym jest tu brzuch, ktory cwiczylem chyba najmocniej, bo i jest to robic (chyba) najlatwiej, tymczasem zamiast otrzymania ladnej krateczki efektow nie widac. bylbym nawet bardziej sklonny stwierdizc, ze brzuch troche mi sie 'zalał' niz ze znacznie przybylo mi tam masy miesniowej (choc to moze byc jedynie zludzenie) - czy to moze byc skutek diety i cwiczen ukierunkowanych na mase?
ostatnia kwestia: nogi. jestem dosc sprawny, w zasadzie prawie zawsze bylem jednym z najszybszych, ale podczas cwiczen typu przysiady, lydki, chyba zbyt szybko sie mecze. nie ukrywam, ze odkad zaczalem w ten sposob cwiczyc, moje wyniki w sportach troche sie zmienily - i oto na przyklad krocej moge grac na pelnych obrotach w koszykowke, a plywanie nogami meczy mnie nawet szybciej niz cwiczenia silowe. dochodzi do dziwnych sytuacji, na przyklad kraulem szybciej plyne samymi rekami niz normalnie... jakies sugestie co jest grane i czy to jest normalne w "masie"?
Krzysztof Piekarz
