Brawo Jodan.
Kolejny temat gdzie koleś się bezmyślnie wypowiada.
Ale zostawmy to.
Ja akurat trenuję Shidokan, więc przekrojówkę uderzanego z parterowym.
Wiem doskonale, jak błyskawicznie można uderzanego sprowadzić do parteru - moment, wystarczy też obejrzeć kilka filmów.
Sytuacja sprzed kilku dni - dresiarz zaprosił mojego kumpla na solówkę.
(Kumpel trenował trochę boksu, teraz trenuje ze mną Shido, załapał trochę podstaw parteru)
Przeciwnik uderzany, widać zapędy z muay-thai, kolanami coś próbował.
Kolega kilka razy uderzył, dodał mae-geri na chudan (frontkick) po czym błyskawiczne
sprowadzenie do parteru, kilka hammerfist'ów itd. i po walce.
P.S. Przeciwnik znacznie cięższy.
Zejście do parteru to moment...