Oskar De La Hoya (45 l.), nazywany "Złotym chłopcem" podczas swojej kariery bokserskiej, jest złotym medalistą olimpijskim i zwycięzcą 10 mistrzostw świata w różnych klasach wagi boksu. W 2002 r. założył promocję bokserską Golden Boy Promotions. W ostatnim czasie pojawiły się pewne plotki o byłym mistrzu boksu. Jak donosi Daily Mail, jest on obecnie w centrum spekulacji dotyczącej pewnej taśmy erotycznej z jego udziałem.

Podobno De La Hoya umówił się z dwiema kobietami, które poznał w Internecie i które zaprosił do swojego luksusowego apartamentu w budynku The Montana w Pasadenie. Treść "szokującej" taśmy ma rzekomo zawierać całkowicie nagiego De La Hoya w różnych dziwnych i żenujących sytuacjach, w których brały również udział blondynka i brunetka. Podobno w jednej scenie widać, jak wykonuje seks z nim przy pomocy przyborów kuchennych... De La Hoya był najwyraźniej odurzony, ale podobno wiedział, że jest kręcony. Po tych romantycznych chwilach spędzonych w trójkę, kobiety skontaktowały się z bokserem i domagały się 2 milionów dolarów, w zamian za nie ujawnienie żenującego filmu. De La Hoya nie uległ szantażowi, więc skontaktowały się z jego byłą żoną, Shanną Moakler, mówiąc, że taśma zawstydzi ją i ich córkę. Paniom niestety się nie udało i zostały zatrzymane przez FBI. Sprawa jest badana przez FBI. Rzecznik prasowy powiedział: "Widziałem wiele szokujących filmów w mojej karierze, ale ten był niesamowicie kłopotliwy.”

To nie pierwszy wybryk z udziałem De La Hoya. W 2007 r. był tematem skandalu związanego z fotografią, gdy w Internecie pojawiły się zdjęcia przedstawiające boksera w kabaretkach, majtkach i szpilkach. Serbska striptizerka Milana Dravnel opublikowała zdjęcia i stwierdziła, że ​​De La Hoya zdradził swoją żonę. W tym czasie obrońcy De La Hoya twierdzili, że to nie on jest na zdjęciach i że striptizerka chciała wyłudzić od niego pieniądze. Jego zespół przywiózł nawet własnego "eksperta fotograficznego", który powiedział, że zatrzaski były sfałszowane komputerowo. Dravnel, która opublikował zdjęcia, złożyła pozew o 100 milionów dolarów przeciwko De La Hoya, twierdząc, że rozpętał przeciwko niej kampanię oszczerstw, by powstrzymać pojawianie się zdjęć. Sprawa została później rozstrzygnięta, a w 2011 r. De La Hoya udzielił wywiadu, w którym przyznał "To byłem ja" na zdjęciach. Sportowiec ujawnił także swoją długą walkę z narkotykami i alkoholem.

Potem w 2011 roku De La Hoya miał kolejny proces, w którym twierdzono, że brał udział w imprezie w której były przebieranki, orgia i narkotyki w nowojorskim hotelu Ritz Carlton. Modelka Angelica Marie Cecora powiedziała, że emerytowany bokser krążył w damskiej bieliźnie i oszalał z powodu zbyt dużej ilości zażytej kokainy i zabawek erotycznych, zastraszając ją i jej przyjaciółkę, kiedy próbowały odejść. Jednak ostatecznie modelka przegrała sprawę.

Jedno jest pewne. Lubi ostre zabawy.

Źródło: http://www.dailymail.co.uk

Komentarze (1)
domosos

Czyli z oglądania nici, jak nikt go nie wrzucił w neta.

0