kolejna osoba z cudownymi posmysłami...
chcesz być cięższy o 10 kg, ale 10 kg czego..tłuszczu czy mięśni <ja wybrałbym to drugie...to na m jak miłość lub jak kto woli m jak mdłości>
nie będziesz ćwiczył na siłowni, będziesz biegał i przybierzesz 10 kg z tego część może stanowić tłuszcz...czyli reszta to mięsnie, w takim wypadku po co chodzić na siłownie jak bez tego zrobisz ok.5-8 kg tkanki mięsniowej w rok...
wg mnie to jest bez sensu
oto moje wskazówki co możesz robić i powinieneś przez ten rok:
1. czytaj podwieszone posty i fachową prasę <- zwiększaj wiedzę na temat treningu
2. odkładaj kasę na
suplementy <- pieniędzy nigdy za mało <ograniczoność zasobów>
3. ruszaj się jak najwięcej, wykonuj ćwiczenia rozciągające <- po prostu bądź aktywny, siłownia to nie wszystko
średnio mężczyzna żyje około 70 lat, a więc na budowanie tkanki mięśniowej masz naprawdę jeszcze dużo czasu, w tej kwesti pośpiech nie jest wskazany no chyba że na poniedziałek chcesz udowonić koledze że jesteś rasowym kulturystą <czytaj: zabójcą własnego organizmu>