Szacuny
12
Napisanych postów
4654
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
95579
Czy w dni w ktorych sie zle czuliscie (i wiedzieliscie ze nie zrobicie porzadnie i do konca treningu) przekladaliscie sobie trening na inny dzien??Czy robiliscie mimo wszystko?
Szacuny
15
Napisanych postów
898
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
24602
Ja jak sie zle czuje lub nie mam mozliwosci zjesc porzadnego posilku przedtreningowego i mam bardzo napiety dzien to zawsze przekladam. Wychodze z zalozenia ze albo robie porzadnie albo wcale, czy dzis czy jutro - nie wazne, wazne zeby nie opuszczac, a tego nigdy nie robie.
Szacuny
11207
Napisanych postów
52115
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ja nie cwicze jak jestem chory itp. już chyba z 2 raz mam dłusza przerwe ( 2tyg-1miech) spowodowaną chorobą ale miałem ochote mimo wszystko cwiczyc jednak zdrowy rozsądek wzioł góre
Szacuny
12
Napisanych postów
4654
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
95579
Chodzi mi dokladniej o mniejsze takie niedyspozycje np bol glowy,brzucha czy ogolnie takie oslabienie organizmu.Ja tez oczywiscie przekladam na inny dzien, najczesciej na nastepny (bron Boze nie opuszczam treningu)ale mam takie wyrzuty sumienia mimo wszystko ze nie zrobilem treningu w tym dniu w ktorym planowalem.A jak jest z wami????
Szacuny
15
Napisanych postów
17451
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
99460
heheh własnie dzisiaj wracam z tak z******lonego treningu jak nigdy źle sie czuje tak mi sie ćwiczyc niechciało wiec zrobilem tylko plecki 9 x serie
ejdno serie brucha o przyszedłem łykne odzywy i jestem wkuriowny ze niedamam rady ćwiczyć . (dobrze ze plecy robilem a nie klate ) jutro zrobie wolne i pojde w piątek ale**** ten tydzień aby przetrwać a od poniedziałku ferie to bedzie trenowanie Pozdrawiam
Szacuny
12
Napisanych postów
596
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3549
DUDA_ jak bys mi slowa z ust wyjal, taki sam dzien dzisiaj mialm nawet myslalem o tym zeby napisac o tym na sfd kurcze cos w powietrzu moze jest taki bylem slaby ze tricepsa tylko 4 serie zrobilem i poszedlem do domu. Sam na siebie bylem zly! W domu nawet nie czulem sie oslabiony. jak bym wiedzial to bym przelozyl trening na jutro
Szacuny
1
Napisanych postów
298
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
27795
Ja nigdy nie przekladam treningu.Czasami tez sie gorzej czuje,ale i tak ide na silownie.Humor mi sie wtedy poprawia.Nawet jak wiem ze w tym dniu czuje gorsza forme,to nic nie oznacza bo i tak mozna dac maxa z tego co obecnie sie ma:).Rzadko choruje,w ubieglym roku tylko 1 dzien siedzialem w domu spowodu choroby.
Szacuny
36
Napisanych postów
13181
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86307
Niekiedy trzeba przełożyć...
dziś np mam "kiepski" dzień jestem po prawie nieprzespanej nocy i ogólne słaby ale zmobilizowałem się i poszedłem na pake. Pierwsze pare serii były kiepskie ale potem już było ok. Nastawienie to podstawa
Szacuny
3
Napisanych postów
67
Wiek
36 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8899
Kaczy - ja jakos tak mam, ze zdrowy rozsadek u mnie to rzadko spotykana rzecz wiec treningow sobie nie odpuszczam, taka moja choroba niby jestem teraz chory a chodze, cwicze i zyje po treningu czuje sie lepiej jak przed, nie wiem - taki glupi organizm mam zamiast zmeczenia to zadowolenie i ogolem happy