i jest tam pewna ilość szpecącego tłuszczu...i teraz jak np. po tygodniu tak na oko zobacze że jest go tam mniej/więcej to znaczy że na całym ciele jest go mniej/więcej czy to zależy od wielu czynników ??
pytanie jest zadane pod teze :
"otłuszczamy i chudniemy równomiernie" wiec teorytycznie wzorowanie się na jednym punkcie i to dość w moim przypadku uciążliwym bo ciągła walka jest chyba nie jest aż takie głupie ?
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
Krzysztof Piekarz
