Do tej pory ćwiczyłem każdą partię raz w tygodniu. Szczegóły w tym temacie: https://www.sfd.pl/temat235309/ . Efektów niestety nie mam żadnych. Przyczyną być może jest słaba wytrzymałość siłowa. Żeby wykonać trzecią i czrartą serię w danym ćwiczeniu to muszę w dwóch pierwszych seriach mieć zapas wielu powtórzeń. Nawet progresja tu nie pomaga, bo żeby cokolwiek zwiększyć obciążenie w następnej serii, to naprawdę musze sie oszczędzać w pierwszych seriach. W związku z tym chciałbym podzielić mój trening każdej partii na 2 części. Przykład:
Zamiast wykonywać trening klatki raz w tygodniu 4 serie wyciskania na płaskiej, 4 serie wyciskania na skosie i 4 serie rozpiętek, to chciałbym to podzielić na 2 dni. Tak by to wyglądało mniej więcej:
poniedziałek- 2 serie wyciskania na płaskiej, 2 serie wyciskania na skosie i 2 serie rozpiętek
piątek- 2 serie wyciskania na płaskiej, 2 serie wyciskania na skosie i 2 serie rozpiętek.
Czy mogę coś takiego zrobić? Uważam, że wtedy mógłbym każdą serię lepiej wykorzystać.
Zamiast wykonywać trening klatki raz w tygodniu 4 serie wyciskania na płaskiej, 4 serie wyciskania na skosie i 4 serie rozpiętek, to chciałbym to podzielić na 2 dni. Tak by to wyglądało mniej więcej:
poniedziałek- 2 serie wyciskania na płaskiej, 2 serie wyciskania na skosie i 2 serie rozpiętek
piątek- 2 serie wyciskania na płaskiej, 2 serie wyciskania na skosie i 2 serie rozpiętek.
Czy mogę coś takiego zrobić? Uważam, że wtedy mógłbym każdą serię lepiej wykorzystać.
Krzysztof Piekarz
. Taki podział treningu zlikwidował by ten problem. Plan by wyglądał mniej więcej tak.
.
), a powiedz mi taką rzecz: z pewnych względów cykl masowy muszę zacząć od poniedziałku i nie mogę przesunąć. Czy mogę zaczynać HST od razu, darując sobie tą przerwę od ćwiczeń? (zaznaczam, że byłem chory i miałem tydzień przerwy. Po chorobie byłem na siłce tylko raz)