Szacuny
0
Napisanych postów
96
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
514
Witam!
Chciałbym się dowiedzieć, czy zakwasy są dobrym miernikiem tego, czy trening jest dostatecznie 'ostry' (mowimy tu oczywiscie o zakwasach od lekkich do srednich, a nie o zmasakrowaniu się po ktorym nie mozna sie poruszac). Czy istnieja jakies grupy dla ktorych zakwasy powinny byc mocniejsze/słabsze ?? opiszcie proszę swoje przemyślenia :)
Szacuny
1
Napisanych postów
1137
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
13549
ja mam przewaznie najwieksze na klatce. czasem jak z jakiegos powodu nie cwicze jakiejs grupy miesni i wkoncu sie znowu zacznie jakis ostry trening to wtedy sa ogromne zakwasy.
a takim miernikiem to chyba jednak troche sa bo im ciezszy trening tym zakwasy wieksze
Szacuny
2
Napisanych postów
1137
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6903
dokladnie, przyregularnym treningu zakwasy sa znikome lub nie ma ich wcale. i nie oznacza to niskiej jakosci treningu. tak wiec zakwasy nie moga byc miernikiem czegokolwiek, co najwyzej niesystematycznosci
Szacuny
3
Napisanych postów
602
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6818
Don sugerujesz, że mogą oznaczać niewłaściwą technikę wykonywania ćwiczeń? Ja np. też ostatnio mam prawie zawsze zakwasy na klatce, nogach i tricu, ale już na bicu i barkach prawie nigdy
Będziesz?
BĘDE!!! Twardy jak Tomi Li Dżons w "Ściganym"!!! ;)
Szacuny
0
Napisanych postów
96
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
514
hmm ciekaw byłem Waszych spostrzeżeń, bo kiedy ćwiczyłem dawniej (łoooh aż 17 lat sie ma;p) to treningom 'mocno zakwaszonym' towarzyszyly całkiem przyzwoite przyrosty (jednak nie na wszystkich grupach, sprawdzalo sie to dla grzbietu, nog i trica). :) za wypowiedzi dziękuję :)