Co myślicie o takiej diecie na cały miesiąc(jeśli można to nazwać dietą).Mam zamiar kupić sobie te steki co sprzedają w biedronce(jest ich tam 14 w paczce,są niedrogie i dosyć syte;całość ma 700g.-koszt w przeliczeniu na 30 dni po paczce na dzień wynosi 150zl).Chciałem wyjaśnić,że pracuję po 12 godzin,więc chciałem robić sobie 14 kanapek z tymi stekami do roboty i w domu,chyba,że zmieszczę jeszcze w domu do tego obiadzik dodać.Do tego planuję też kupić sobie odżywkę białkową(chodzi o ProLongatum Biogenix'a-3500g rozłożone na 3 porcje 40 gramowe na dzień-koszt 250zl).Ogólnie rzecz biorąc chciałem przeznaczyć 400zl na tę dietę i żeby była w miarę wystarczająca.Z moich obliczeń wynika,że białka chyba będę miał wystarczająco,no i węgli chyba nie będzie mało bo 14 kanapek to więcej niż cały chleb a i w stekach też jakieś ilości są.Czy to wypali według was i przyniesie choć trochę dodatkowego mięśnia?
nawet źdźbło trawy potrafi zabić:)
Krzysztof Piekarz