cięzko wybrać. ja polecam to co ćwiczę - judo. z drugiej strony jednak, kyokushin to tez piekny, wartościowy styl, o ile trener za bardzo nie forsuje kihon i kata (tzn form). proponuję, abys się go spytał, jak to wygląda u niego na zajęciach, jesli chcesz przede wszystkim walczyć. zaś kwestia braku rąk na głowę - o to też pytaj. ale nawet gdy trener kyoka traktuje to po macoszemu, no to co? wiesz, jak cholernie boli
cios w wątrobę, żołądek czy splot? a z kolegami z sekcji zawsze będziesz mógł sobie posparowac na boisku w rękawicach po buzi. o przepięknych lowkickach już nic nie mówię, a są to integralne części kyoka.
ale dochodzi i ten aspekt, że aby nauczyć się walczyć w stosunkowo późnym wieku,
teoretycznie lepszy jest grapplig. teoretycznie, bo to jednak sprawa indywidualna.
przejdź się i zobacz. popytaj i pomyśl.