Szacuny
4
Napisanych postów
2955
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
40935
plyne, jednoczesnie boje sie zeby mnie tylko nie chwycil i na dno razem z nim nie poszedl, swoje szanse na uratowanie go oceniam jako bardzo male, jak sie zwinie w klebek zanim doplyne to nie mam szans... nie wiem jak przeszkoleni ratownicy, ale ja szans nie widze...
pozdrawiam!
Zmieniony przez - miszcz0 w dniu 2002-06-28 13:08:43
Szacuny
205
Napisanych postów
13874
Wiek
-3577 dzień
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
158206
za udzielenie pomocy uważa się nawet zwykłe wezwanie służb medycznych...
czasami wystarczy rzucić klientowi butelkę, kij, piłkę - nie zawsze trzeba/można skakać...
Szacuny
205
Napisanych postów
13874
Wiek
-3577 dzień
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
158206
więc w chwili obecnej az 86 % jest przekonane, ze uratuje tonącego bez sprzętu...w takiej sytuacji jak opisał Paziuu...
cóż - pomarzyc mozna, chyba, ze mam do czynienia z samymi super pływakami...
Szacuny
2
Napisanych postów
64
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
2648
jeśli ktoś maił akcje i się udalo to wie co mówi; znam takich co też twierdzą że im się uda a nie mieli żadnej akcji a co gorsza po skończeniu kursu na basenie bywają tylko na występach gościnnych; nie mam na myśli żadnego z was tylko osoby które znam