Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
57
Siemka. Stary niemartw się, moja porada nierwij odrazu do przodu tylko biegnij równym tępem cały czas a dopiero jak masz jeszcze sił trochę to pod koniec przyspeeduj z denia (oczywiście jak masz po tym płuca wypluć to odradzam) Pamiętaj, równe tempo i kotroluj swój oddech. Ja rok temu zawsze miałem czasy gdzieś w środku klasy swojej. Dzisiaj biegałem 1800 metrów i dałem radę bez problemu a kiedyś 1000 ledwo co się wydoliło...hehe i najlepszy motyw, że wygrałem dzisiejszy bieg z przewagą nad drugim 20 pare sekund i koleś chce mnie na zawody zawinąć... Już zaczynam przygotowania :) A Tobie życzę powodzenia i napewno dasz radę.
Zmieniony przez - raul33 w dniu 2005-09-19 23:30:23