Pawel ale z twojej wypowiedzi wyglada, jakoby sfd bylo miejscem, w ktorym mozna zalatwic wasze problemy. Przeciez tak samo Ty jak i cala reszta wiecie, ze to co odbywa sie na forum, nie ma wplywu na przebieg sporu miedzy wami. Doprowadzacie do tego, ze cale forum (i Bog wie kto jeszcze) bedzie znalo wszystkie wasze problemy i te w zyciu zawodowym, i w zyciu rodzinnym. Jestem ciekaw jak daleko jestescie w stanie posunac sie na forum w obrzucaniu siebie blotem? Podobal mi sie ton twojej wypowiedzi na KiF'ie i uwazam, ze taki powinien pozostac caly czas. Dzisiaj juz wiadomo w 100%, ze wasz konflikt moze rozwiazac tylko sad. Jak sie kogos nie lubi to sie unika z nim kontaktow. Jest wtedy mniej stresow i wysokich cisnien. Nie wdawac sie w puskowki i nie dawac sie prowokowac. Zycze powodzenia.
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-09-03 18:34:44
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-09-03 18:34:44
Koksy to nie wszystko http://www.sfd.pl/temat148281/
Nie masz koncepcji, zajrzyj tutaj http://www.sfd.pl/temat255388/
Patrz co jesz http://www.sfd.pl/temat280738/
Train smarter, not just harder!