Szacuny
54
Napisanych postów
2326
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
78561
Lukas TTD to jest nick jednego z użytkowników , który wypowiada się w tym poście
A to że wszyscy się będą rozcigali będą mieli po 2m to jedna wielka ściema.
Zobacz, tak samo ludzie jak chcą mogą ćwiczyć i być napakowani...a jaki procent ludzkości to robi?? Niewielki...Tak samo jest z wiszeniem. Potzreba silnej woli i samozaparcia.
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
Szacuny
0
Napisanych postów
90
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1093
Ja osobiście jestem zdania że ćwiczenie na siłowni generalnie hamuje wzrost, tym bardziej jeżeli wykonujemy ćwiczenia obciążające dolny odciniek kręgosłupa. Ja odkąd chodze na siłownię urosłem 1 cm. Wcześniej rosłem szybciej i więcej, teraz jest tendencja spadkowa.
Co do drążka - apropos techniki:
- co z oddychaniem? wisząc ciężko się oddycha trochę i bardzo płytko w dodatku :/
Pakowacz! Szybko! Duszo!
Lepiej z ch**a zrobić skręta niż z kaczora prezydenta
Szacuny
0
Napisanych postów
201
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2879
tez zawsze myslalem ze cwiczenie na silowni hamuje wzrost ale wyczytalem w gazecie ze 14latkowie ktorzy zaczynaja cwiczyc na silowni unikajac cwiczen na stojaco szybciej rosna testosteron sie udziela
Szacuny
6
Napisanych postów
1117
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6057
wiecie jedno wam powiem , mit o hamowaniu wzrostu przez siłownie to jedna wielka bujda jakich mało na tym swiecie , mi wzrost stał w miejscu przez rok ( miałem wtedy 17 lat) a gdy zacząłem chodzic regularnie na siłke to urosłem 3 cm w 2 miechy , nie oszczedzałem kregosłupa , miałem skolioze na dodatek, nie uzywałem pasa , i co dziwne kregosłup któr od małego miałem krzywy wyprostował mi sie , kregosłup mnie przestał bolec , i łopatki mi sie schowały , na siłke sie chodzi i zdrowieje , ni wierzcie w to ze wzrost staje w miejscu , to głupete jakis profesorek kiedys palnął i juz, poczytajcie troche lektury kulturystycznej i juz pozdro
Szacuny
27
Napisanych postów
9543
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
61854
Do wcześniejszych wypowiedzi ze strony 1. Jak wisiałem to miałem 16,5 roku. Co do hamowania wzrostu przez siłownię to zgadzam się że to bujda. Nawet moja endokrynolog, powiedziała że siłownia pomoga urosnąć i kazała mi ćwiczyć(niestety zapóźno się do niej zgłosiłem, bo moje kości praktycznie już są zrośnięte, ale powiedziała mi że jeszcze pare cm można ze mnie wycisnąć).