tez tak uwazam.do tego zostac mr olympia to dosc specyficzny cel,czasami lepiej we wlasnym zakresie okreslic sobie wlasne cele.mr olympia jest jeden-potrzeba niesamowitych wyrzeczen,super samozaparcia,do tego potrzeba tez wyjatkowych i unikalnych predyspozycji i...fure szczescia....
i tylko po to by w ciagu godziny sedziowie uznali ,ze jest sie najlepszy...
i co dalej?mistrzow bylo pelno i na tym poprzestali.dalej przezywali same rozczarowania frustracje,jezeli nie weszli na wyzszy poziom ,wykorzystujac swoje mistrzostwo...z formy mr olympia ,po roku moze duzo nie zostac(np klopoty ze zdrowiem,z samym soba)
i tylko po to by w ciagu godziny sedziowie uznali ,ze jest sie najlepszy...
i co dalej?mistrzow bylo pelno i na tym poprzestali.dalej przezywali same rozczarowania frustracje,jezeli nie weszli na wyzszy poziom ,wykorzystujac swoje mistrzostwo...z formy mr olympia ,po roku moze duzo nie zostac(np klopoty ze zdrowiem,z samym soba)
masti
"Mylony przez niektórych z prof Attilą"
http://www.sfd.pl/Masti_kulturystyczne_życie:plany,opinie,komentarze_-t1122200.html