Minęło już wiele lat odkąd ostatni raz Frank Zane był na scenie kulturystycznej. Zapewne wiele osób zastanawia się, co u niego słychać. Otóż legendarny kulturysta, który ma na karku już 79 lat, wciąż ćwiczy na siłowni. Trzykrotny zwycięzca Mr. Olympia w latach 1977, 1978 i 1979, jest prawdziwym pionierem w tym sporcie i inspiruje kolejne pokolenia sportowców. Niedawno na swoim Instagramie wrzucił filmiki, aby pokazać swoją aktualną formę i trochę o sobie przypomnieć.

Pokazał jedno ze swoich ulubionych ćwiczeń na biceps wykonywane podczas leżenia na ławce skośnej.

„To powoduje napięcie na bicepsach na samej górze. Więc pozwalasz hantlom zwisać, podnosisz je i zatrzymujesz na górze, a potem powoli schodzisz. Musisz wypracować rytm, kiedy to wykonujesz. Liczy się rytm… Zrób około 10 powtórzeń… To świetne ćwiczenie na szczyty.”

To cenna rada treningowa od Franka Zane'a, który wie co nieco na temat robienia doskonałej formy. W końcu, z prawie 20-letnim doświadczeniem w zawodach, przeszedł przez niejeden cyklach przygotowań. Nieczęsto Frank coś udostępnia w swoich mediach społecznościowych, ale kiedy to robi, zawsze miło jest go zobaczyć. Świetnie, że wciąż jest w stanie chodzić na siłownię i podnosić ciężary w wieku prawie osiemdziesięciu lat. Jest niewątpliwie legendarną postacią w kulturystyce i nadal inspiruje wiele osób z młodszego pokolenia.

 

 

 

Komentarze (6)
rarytas1

Frank w jednym z wywiadów mówił że gdyby wiedział tyle o sterydach co teraz nigdy by nie startował w zawodach i od saa by się trzymał z dala. Wiek 80 lat więc te skutki w jego przypadku nie były zabójcze

0
gokuson

gdyby nie SAA, to o nim nikt by tutaj nie pisał, wydaje mi się że jemu się 'opłaciło'

5
zolo333

Dokładnie! Gdyby nie sterydy to nie bylo by go na żadnej scenie...
Takie gadanie po fakcie:)

0
kamil2004k

Tylko problem jest w tym, że jemu się to opłaciło, bo na tym zarabiał i stał się dzieki temu sławny. Wielu jest takich co biorą i niczego na tym nie zyskują, w sensie materialnym.

1
_GANGSTA_

To nie tak że brał i stał sie sławny bo musiał miec do tego warunki(geny) ,pomogło ale calej roboty to nie zrobiło.Nie każdy co bierze bedzie teraz mr olympia bo jest masa i takich co biorą ,a nawet niektorych naturali nie przeszkoczą.Ci co biorą nie musza miec od razu zysków materialnych jak mozna poprawic Sobie jakosc zycia w niektorych aspektach to dlaczego nie:-)

0
masarnie

Na zawodach mr Olympia każdy ma gen, bo tam z łapanki nikt się nie dostanie. Wszyscy zawodnicy na tym szczeblu trzymają podobny poziom w przygotowaniach, czyli regeneracja, dieta, trening, saa. Zapewne każdy przykłada się na 100%. Geny zazwyczaj wygrywają.

0