Szacuny
55
Napisanych postów
1932
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8908
Senpai ale zauważ, że mistrzowie świata w boksie, k1 i innych tego typu ważą ok. 100 kg. Dużo powyżej 100 kg to jest wada a nie zaleta. 90 kg wystarczy w zupełności żeby każdego pokonać, patrz Chris Byrd i Tyson.
Szacuny
0
Napisanych postów
47
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
176
Nie żartuj najlepszy obecnie Lewis i poprzednicy Foreman ,Holyfield,Gołota,Moorer,bracia Kliczko ważą ponad 100kg ,podobnie jest z UFC,Pride,MMa i K1 , no chyba ,że masz na myśli małych japończyków albo wagę pół-ciężką.
Szacuny
0
Napisanych postów
107
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
377
Co do tego, że pstwiłem się nad mięsem to nie prawda. Typ ćwiczy troszkę mniej odemnie ale żadziej bywał na treningach. A w klubie mam kilku medalistów mistrzostw Polski większość młodszych ale w takiej samej wadze i większej. Podczas sparingów to potrafią uderzyć ale nigdy mi się nie zdarzyło trafić na deski - z nimi mi się najlepiej waczy a nie z młodziakami którzy chodzą miesiąc na boks. Z kiedy zaczynałem chodzić to codziennie miałem sparingi z jednym z nich i dzięki temu to się nauczyłem walczyć.
Szacuny
0
Napisanych postów
259
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
3757
a ja nie bede mowil ze jestescie lekko pierd*lnieci ciagnac ten temat na 10 str chociaz to tez prawda. w dodatku opieracie sie na przykladach profesjonalistow, probujecie znalezc zloty srodek dla wszystkich. to nie zawsze ten sam mechanizm. lepiej miec wiecej tkanki miesniowej niz mniej, i tyle.
no i jeden co wszystkich tlucze na ringu a poza bez rkeawic jest jeszcze lepszy...
Szacuny
0
Napisanych postów
107
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
377
Oczywiście lepiej mieć masę niż jej nie mieć ale przytyć nie jest tak łatwo i nie chodzi mi o góry tłuszczu. W takich wypadkach trzeba zastąpić to czymś innym np: techniką lub szybkością lub kijem bejsbolowym