Szacuny
0
Napisanych postów
14
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
697
w domowej siłowni robiłem z kumplem klate. Ławeczka niestety bez regulacji wiec pod tylne nóżki podłożylismy kawał blachy ( wyciskanie głową w dół) kumpel ledwo ściagnął ciężar ławeczka wyje..ała sie prawie na bok. naszczęście nic sie nie stało. ten strach w jego oczach.
Szacuny
1
Napisanych postów
1137
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
13549
sytuacje te mialy miejsce jak jeszcze chodzielem na ciezary. to bylo okolo 6 lat temu, w 5 albo 6 klasie podstawowki.
- robilem podrzut, i tak w ostatniej serii, ostatnie powtorzenie zrobilem jakos tak od niechceniabo juz siły nie miałem, zarzuciłem sztange za mocno i nie moglem sie utrzymac na nogach. najpierw usiadlem ze stanga a potem sie polozylem z nia na ziemie. cale szczescie ze taleze od obicazenie byly wieksze ode mnie i sztanga nawet mnie nie dotknela :)
-rzucalismy sobie pilka lekarsko na rozgrzewke i chcialem sobie sprawdzic jak mocno dam rade rzucic. wzialem zamach i stracilem podluzna lampe ktora wisiala na lanuchcha. pech w tym ze spadla tylko z jednego lanucha i bujala sie od sciany do sciany kilkukrotnie mijaja mojego kumpla o pare cm
Szacuny
1
Napisanych postów
1137
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
13549
tak śmiej sie, prosze bardzo wtedy mi sie nie chciało z tego śmiać
a teraz już coś z siłowni na którą chdoze teraz :)
- kiedyś mieliśmy stojaki odzielnie od ławki. stały sobie niezależnie i pewnego razu zdjemowalem z jednej strony ze sztangi obciążenie i przez przypadek wszystko zdjąłem. sztanga sie przechyliła i spadła na hantelekktóry rozkręcał mój kumpel akurat (hantlek samoróbka), hantlek sie połamał a mojemu kumplowi sie nic nie stało na szczęście
- miałem robić serie na 70kg (dość dawno temu).kumple musiał na chwile wyjść ale sobie pomyślałem że już zrobie tą serie. zrobiłem kilka powtorzeń i przy którymś z kolei wymiękłem i sztanga mnie przygniotła.byłem sam. sturlałem sztange na brzuch bo mnie klata już od niej bolała, potem jakoś na nogi,usiadłem i udało mi się jakoś wyjśc spod sztangi
Szacuny
5
Napisanych postów
1272
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
20063
Ja mialem podobny schemat, a mianowicie robilem ostatnia serie na plaskiej 80kg lecz bylo to juz po skosie wiec nie mialem az tyle sily i robilem ostatnie powtorzenie,a ze nie bylo na moment nikogo w poblizu to mnie przygniotlo!;/ Myslalem ze nie dam rady wstac ale powoli ja z turlalem!:D
Szacuny
6
Napisanych postów
273
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
6096
Jak sami robicie na klate wycisk to nie zakładajcie zacisków, w razie jak was sztanga przygniecie wystarczy przechylić na 1 strone, ciężar spadnie i sztanga sama zleci. Mając zaciski przy dużym ciężarze może być problem...
Szacuny
10
Napisanych postów
1288
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
13269
Zgadzam sie z przedmowca.
I dodam cos od siebie, wczoraj z kumplem robilem lapy, gryf lamany lezal na lawce, mowie kumlowi zeby zdjol ciezar z jednej strony to zwiekszymy, wiec ten szybko sciagnol taleze ale ja nie zdazylem zlapac drugiej strony gryfu aby nie przewazylo. Gryf z ciezarami z drugiej strony ***nol na ziemie a lekka strona bez talezy wystrzelila prosto w szczeke kumpla nachylonego nad nia. Naszczescie nie uderzyla w zęby bo by je stracil, skonczylo sie na rozcieciu ponizej wargi.
"Myśl o Narodzie i bądź sobą! Nacjonalizm naszą drogą jest!"
Szacuny
11179
Napisanych postów
52129
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Witam.
Ćwiczyłem łydki ze sztangą i przy 2 powtórzeniu 2 serii coś mi pierdykło w plerach. Jak się później (u lekarza) okazało - naderwałem sobie mięśnia gdzieś pod łopatką. Ciekawie było Po tamtym wydarzeniu zrobiłem sobie mały przyrządzik, żebym miał bardziej stateczną sylwetkę podczas ćwiczenia.
Szacuny
1
Napisanych postów
1137
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
13549
jakis czas temu robilem biceps na hantelkach. zalozone bylo po 20kg. jeden byl sie troche odkrecil (mamy hantelki takie gwintowane) ale zbytnio sie tym nie przejalem. jeszcze kolega mi powiedziez "dokrec ten hantelek bo ci sie rozpadnie jak bedziesz robil" no ale ja bylem madrzejszy i nie dokrecilem . przy ktoryms tam powtorzeniu jedna strona (5kg+2x2,5kg) zwalila mi sie prosto na palce u nog tej serii nie dokonczylem ale caly trening skonczylem mimo ze nie moglem prawie stac na tej nodze