Dobiegam w 20 sekund na miejsce, a tam mój wujek, kałuża krwi...
Zobaczcie jacy gnoje!!! Stali sobie we dwóch, w lasku...dwa dresiki...szedł mój wujek-60 lat!!! Jeden podszedl i uderzył go z główki!! Wujek nie wiedzial co sie dzieje, podbiegł drugi i poprawił!! Z wujkiem był zięć-złapał jednego, sprowadzil na glebe i usiadł na kolesiu-a ma prawie 2 m wzrostu i jest dobrze zbuduwany. Niestety, nic nie trenuje wiec po prostu siedzial...podbiegl inny i kopnal go w twarz-efekt-rozwalony łuk brwiowy.
Na szczescie ten facet(zięć)mial tyle przytomnosci umyslu, ze mimo otrzymanego kopniecia złapal jednego, zabral mu plecak i zadzwonil po gliny. Policja przyjechala, jeden sprawca jest złapany. Teraz wujek z zięciem sa na obdukcji.
Policjant)zresztą kolega z siłowni)mowi, ze złapany koles to stara recydywa...
Kuźwa, jak mozna pobic za nic straszego faceta???
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.
Krzysztof Piekarz
(