Dj SaWi - ja bym zrezygnował z siłowni i poszedł na boks. Po Twoim zdawkowym opisie wyników na siłowni wnioskuję, że ważysz więcej niż sztanga którą wyciskasz, prawdopodobnie około 80kg (albo się mylę i jesteś dobrze wytrenowany i na klatkę wyciskasz ponad 100% ciężaru ciała). Tak więc raczej brak masy nie jest Twoim problemem. Rzuć siłownię i idź na boks lub kickboks lub muay-thai. Opanujesz technikę uderzeń rękoma (podstawa w każdej walce - tego z książek ani filmów ani nawet od kolegów się nie nauczysz) a wtedy będziesz mógł szlifować formę na posiadanym worku. Ale podstawową zaletą będzie to, że na sparringach dosłownie "wtłuką ci do głowy"
umiejętność podjęcia walki. Prędzej czy później się przełamiesz.
umiejętność podjęcia walki. Prędzej czy później się przełamiesz.