Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
generalnie znam swietny sposób na kurzajki!!! Moza wydaje sie troche malo wiarygodny<przez to ze troche taki "znachorski" > ale jest w 100% autentyczny. Mi pomoglo, tzn kurzajka sama odpadła a meczylem sie z tym ustrojstwem 5 lat Przez ten czas stosowalem i azotan srebra i różne magiczne płyny i chodzilem do kosmetyczki na wypalanie prądem... no i zawsze sie regenerowala Dopiero niedawno stara ciotka mojej babki <!!!> poradzila mi zebym uwiązal tą kurzajke jedwabną nitką u samej podstawy; generalnie chodzi o to by tuż przy korzeniu zcisnąc tą kurzajke własnie jedwabna nitka<chyba dlatego ze jest bardzo mocna> po to by, jak stara ciotka mi klarowała "udusic ją" Sam w to nie wierzylem ale kurzajki jak do tej pory nie mam Nawet jezeli jestesce sceptyczne nastawieni do tej metody to co wam szkodzi spróbowac! jedwabnej nitki nie widac i nie ma czarnych placy jak po azotanie srebra Pozdro dla wszystkich walczących i PRECZ KURZAJKOM!!!!!
Zmieniony przez - darth_fen w dniu 2004-11-10 21:00:27
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
darth_fen... chyba coś jest w podanym przez Ciebie sposobie pozbycia się tej cudnej ozdoby, bo sama jak sięgnę pamięcią wstecz do dzieciństwa, nosiłam g**** pod okiem parę lat. Wtedy pewna "czarownica" poradziła ojcu, by zawiązać na nim (niej), włos z końskiego ogona. Tak też zrobiono i podejrzewam, ze to czego pozbyłam się za pomocą skórki cytr. w sosie otczanym, to dziecko gówna sprzed 30 lat;)
Pozdrawiam...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
A więc mój sposób brzmi tak:
1. wlewamy do szklanki troche octu
2.następnie wrzucamy do octu pokrojone w kostke skórki od cytryny
3.odstawiamy to na 12 h
4.po upływie tego czasu przykładamyskórki na kurzajki przyklejamy plastrem iidzemy spać
5.zabieg powinno powtórzyć sie do czasu kiedy kurzajka wysuszy sie i sama odpadnie.
Mi to pomogło więc i może tobie pomoże.
Szacuny
1
Napisanych postów
1
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
9
moge polecić
bardzo skuteczny i tani lek
na brodawki (verrucae vulgares) tzw.kurzajki
(o przebiegu wielotygodniowym, wielomiesięcznym a nawet wieloletnim)
po dwóch tygodniach praktycznie nie ma już
żadnych śladów
Szacuny
3
Napisanych postów
224
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
1882
nie no usmialem sie czytajac wasze posty, metody rambo itd-. Wlasnie sie gapie na swoje kurzajstwo na lewej dloni i widze jak co chwila sie rumieni, w rytmie bicia serca :] - niezle ukrwione.
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
269
hmmmmm ciekawe ciekawe macie sposoby, chyba sie na cytryne zdecydyje:D dusic niebede, zbyt drastyczne jak na mnie:D a o rambo juz niebede wspominal:P ale moze wczesniej udokumentuje, rzuce ja na skaner i jak bedzie cos widac to foto zapodam dla nieorientujacych sie w brodawkach:D
Szacuny
1
Napisanych postów
24
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1030
Osobiscie na kurzajki polecam Glistnik (Chelidonium majus)Sam miałem przez trzy lata problem z kurzajkami Cięzko było mi zzdobyc sadzonke Glistnika ale w koncu udało sie i mam go nawet w ogrodzie.Jesli ktos byłby bardzo zainteresowany moge pomóc załatwic.stosowałem takze rózne preparaty i masci.Polecam min.VERUMAL(tani a skuteczny) NIe stosujcie domowych drastycznych metod wymyslanych przez ludzi.Bo na robicie sobie tylko blizn.Wogóle to jesli ktos ma jakies pytania to pisac a postaram sie odpowiedziec.