Szacuny
1
Napisanych postów
297
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
4915
zaoprzyczylem tego okreslenia od bahamuta, a dlatego tak mowie bo przez cala kariere nie walczyl z nikim dobrym...
a mugl udowodnic ze jest dobry tylko w stanach , jesli interesujesz sie boksem to powinienes to wiedziec.
Szacuny
55
Napisanych postów
1932
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8908
Trochę zejdę z tematu, ale ostatnio czytałem komentarze odnośnie Adama Małysza(po nieudanych mistrzostwach świata) i ktoś tam napisał, że "Małysz to porażka polskiego sportu":/.
Szacuny
21
Napisanych postów
5678
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
65565
na tym polega polski patriotyzm dopóki ktos odnosi sukcesy to jest bohaterem a jak na chwile powinie mu się noga to odrazu zapaomina sie o jego osiągnieciach i staje się zakałą narodu, przykłady - Małysz, w tym przypadku Michalczewski, czy choćby Engel który doprowadził naszych piłkarzy do mistrzostw świata a że tam się nie powiodło to jest on juz stracony w oczach innych
smutne to ale prawdziwe
Ból jest najlepszym instruktorem tylko nikt nie chce zostać jego uczniem!
================================================
Wejdź - http://www.pajacyk.pl _-=<<--SFD-FIGHT-CLUB-->>=-_
__--__GRUBAS Z UDERZANYCH__--__
Szacuny
10
Napisanych postów
761
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
8830
nie wiem dokladnie jak to z nim jest(z Michalczewskim) czy zakonczy kariere czy nie ale moim zdaniem powinien jeszcze raz sie zmobilizowac skopac dupe komu trzeba odzyskac pas i sie pozegnac (fajne zakonczenie kariery by bylo prawie jak w Rocky ;])
Szacuny
1
Napisanych postów
37
Wiek
46 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
5508
Darek - jeden z największych bokserów. Ale niestety wszystko sie kończy i tak jest także z nim. Trzeba pamiętać jego pierwszych 48 walk, a nie jak ci laikowie trąbią po tej ostatniej.
Szacuny
5
Napisanych postów
771
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
18865
Pare wsrod pierwszych 48 walk tez pare lepiej zapomniec (jak np. pierwsza walke z Rocchigianim czy obrone pasa z "niezwykle groznym" de Grandisem) no ale to tylko dla scislosci, bo nazywanie Tigera kelnerem to gruba przesada. OK, ostatnie walki pokazywaly ze sie starzeje, mozna tez miec pretensje ze czest nie walczyl na 100% swoich mozliwosci w czasie kiedy te mozliwosci naprawde byly duze... ale kelnerstwo to cos zupelnie innego.
Sam przyznaje ze tuz po porazce bylem przez chwile wkurzony, ale wiekszosc dosc szybko mi przeszla. Nie wiem czy przegral bo po prostu sie zestarzal i zuzyl, albo przeciwnik mu nie lezal - czy tez znowu olal przygotowania (i to mozna mu ewentualnie zarzucic, bo wg mnie trudno jest znalezc czas na boks miedzy spiewaniem, udzielaniem wywiadow o dupie Patrycji i innymi tego typu aktywnosciami - przez pewien czas wygladalo na to jakby chcial przebic Salete w medialnosci).