mass 1987 racja sedziowie bardzo łatwo wyłapuja przypadki stosowania syntholu, ale ci z zawodów na ktorych wystepowal ten koles ze zdjec moich to chyba niedowidzieli; co do jaya cutlera - bzdura i to wierutna ! wiekszosc kulturystow powie ci, ze nie koksuje i wogole, tylko straszni naiwniacy wierza, ze ten sport nie jest dotkniety dopingiem ( a zreszta , wogole tacy jeszcze są??). Jay Cutler to zawodnik klasy swiatowej, obecnie drugi na swiecie, a na zawodach takiej rangi, w jakich on startuje, jestem PRZEKONANY (i wiekszosc innych tez) ze 99% zawodnikow stosuje synthol - tylko nad ich tuczeniem pracuje masa specjalistwo i robią to tak delikatnie, aby praktycznie nie bylo widac roznicy, bo im synthol jest praktycznie tylko potrzebny do wyrownywania dysproporcji ogromnych juz przeciez miesni i ewentualnie "dopompowanie" mniej dopracowanych grup przed zawodami, zas sedziowie w zawodowej wogole nie interesuja sie tym, co bierze zawodnik i jak - tam doping jest faktem oczywistym; tak wiec, jak widzisz , zawodowcy tez stosuja synthol, i to w niemalych dawkach, ale w innych celach niz jakies nastoletnie maniakalne narwańce ktorym sie cwiczyc nie chce i chca byc wielcy (jak te dwa bachory ze zdjec),albo jacys psychole z podrzednych amatorskich zawodów(jak ten lysy); a jak nie wierzysz ze zawodowcy biora synthol - poczytaj sobie wywiady z Flexem Wheelerem, moze wtedy sie przekonasz; i ostatnia rada- nie wierz w bzdury zawodowców - Ronnie mowi, ze wogole nigdy nic nie bral

z kolei
Lee Priest juz jest bardziej szczery, ale kiedys w wywiadzie powiedzial, ze forme na Mr Olympia iles tam lat temu zrobil na kilkunastu strzalach winstrolu i nolvadexie
