"Tobie pewnie wsio rawno i jak kolejny trzynastolatek rzuci w ciebie pomidorem to go zatluczesz, ale sie nie dziw ze dla normalnych ludzi, takze tych w policyjnych mundurach to jest naduzycie.
Nie zatłukę trzynastolatka bo użycie ŚPB w stosunku do trzynastolatków bardzo ogranicza mi prawo

. Ale może jakiegoś studenta uda mi się zamordować..:)
Co według Ciebie jest tutaj naduzyciem ? Wejście na chatę gościowi czy zabicie psa ? Jakie naduzycie masz na myśli ? Naduzycie w świetle obowiązującego nas prawa ? Postaraj się wytłumaczyć mi tę kwestię. I jeszcze podaj mi Twoja definicję normalnego człowieka, kto według Ciebie jast normalny, każdy człowiek który nie jest "pachołkiem stystemu" ? Chyba nie, bo napisałeś : "normalnych ludzi, takze tych w policyjnych mundurach". Nie nadążam za Twoim tokiem myślenia, czyli jednak "gestapowiec" i "pachołek systemu" może być "normalnym człowiekiem" ? Każdy gliniarz to "pachołek systemu" ? Ty w góle podajesz rękę "gestapowcom" ? Chyba nie dzielisz gliniarzy na pachołków i nie pachołków, jeśli dzielisz to na czym ten podział polega, bo według mnie gliniarz to gliniarz, więc idąc Twoim tokiem myślenia powinieneś wyrzucić od siebie z sekcji wszystkich policjantów, strażaków itp. Wiem, zaraz mi napiszesz że wyrzucisz każdego kogo tylko zechcesz, napisałem to za Ciebie bo znudziło mi się czytanie tekstów typu "jak będę chciał" i "ma być...". Myślę że trzoszkę zagalopowałeś się w ocenie całej policji, ale napewno tego tutaj nie przyznasz bo myślisz ze bardzo ucierpiało by na tym Twoje ego. Mam tylko nadzieję ze jak Ci za***ią furę spod bloku do nie zgłosisz tego na najbliższym posterunku "gestapo"...
A dlaczego typ wyskoczyl z bronia to juz innas sprawa i tego nikt nie wie czy nie zostal sprowokowany, czy tez z wlasnej "inicjatywy" mu odbilo. Tyle ze nie o to chodzi."
"Typ wyskoczył z bronią" Jest to niepodważalny fakt, następnym faktem jest że groził śmiercią policjantom na służbie. Nie wnikam czy został sprowokowany, czy mu odbiło, jest to dla mnie mało ważne, cociaż chciałbym wiedzieć czy wchodze na "swira". Interesują mnie tylko te dwa fakty, dostaję polecenie i wjeżdżam na chatę gościowi. Kolejnym faktem (już mniej ważnym) jest to ze ma psa, nie intersuje mnie życie psa ponieważ interesuje mnie gość z siekierą który groził śmiercią moim kolegom z patrolówki ewentualnie dzielnicowemu. Jeśli pies przeszkodzi mi w zatrzymaniu gościa to niestety będę musiał go zastrzelić, nie dlatego że nie lubię zwierząt, lub dlatego że chcę zrobić na złość jego właścicielowi, ale dlatego że cenię sobie swoje zdrowię i nie lubię włóczyć się po lekarzach (tutaj z raną szarpaną nóg). Nie mam do nikogo pretensji ze muszę zarabiać w ten sposób na chleb ponieważ sam sobie wybrałem taką pracę i staram sią ją wykonywać, najlepiej i najbezpieczniej (dla siebie i dla innych) jak tylko potrafię. Nie interesuje mnie zdanie laików lub gości z "urazem" do policji, możecie sobie po nas jeździć do woli, mam to w dupie, to tylko i wyłącznie świadczy o waszym braku wyobraźni i braku logicznego myslenia. Wielu z Was uważa że swietnie czuli by się w państwie bezprawia czy państwie bez instytucji policji, gwarantuję wam ze szybko zmienili byście zdanie gdyby taka sytuacja zaistniała. Jesli ktoś uważa inaczej jest dla mnie d****em... Obraziłem któregoś z Was ? Tym razem nie przeproszę...
Korian :"zastanówmy się ile takich sytuacji ma miejsce każdego dnia w Polsce. ktoś komuś grozi nożem, siekierą, łopatą, grabiami etc. wydaje mi się to przynajmnej dziwne, żeby policjant który posiada broń palną i jest przeszkolony (lepiej czy gorzej) do zachowania się w tego typu sytuacjach nie dał sobie rady. pamiętajmy, że aby komuś coś wypersfadować nie trzeba koniecznie do niego strzelać."
Masz rację, tkich sytuacji jest bardzo wiele, napisałeś " ktoś komuś", np. sąsiad sąsiadowi, mąż żonie. Nie każdy problem da się załatwić persfazją, według Ciebie policjanci powinni odpuścić całkowicie temu facetowi ? Napisz mi w którym momencie i jak powinni to załatwić. Chodzi mi dokładnie o tę sytuacje. Przeanalizuj ją i spróbuj ułozyć scenariusz "pokojowego" rozwiązania. Weź pod uwagę wszystkie fakty o których wiesz z gazet i tego postu. Nie sugeruj się moimi wypowiedziami.
Hakenbusz : "Nie odpowiedziałeś pan na zadane przez siebie pytanie. Ciągle nie odpowiedziałeś, po co tam weszli."
Chyba już wcześnie napisałm po co ale dla Ciebie napiszę jeszcze raz... Weszli po gościa który groził śmiercią policjantom, ktoremu mogło (tak jak napisał Boruta) odbić, który mógł już ta siekierą za***ać całą swoją zodzinę, łącznie z pieskiem o którego cała ta "wojna" się zaczęła. Weszli po gościa który prawdopodobnie za***ał drzewo, gdyby nie za***ał to pewnie wpuścił by na swoją posesję dzielnicowego w celu sprawdzenia tej informacji.
"Czy powinni zostawić mu kartkę z wezwaniem? Otóż teraz właśnie takie kartki będą mu słać, żeby wezwać go na rozprawę sądową. No chyba, że za każdym razem będą wzywać AT."
Gwarantuje Ci że gdy gość nie będzie reagował na wezwania do sądu (czyli te "kartki"). To znowu u niego w domu pojawi się patrol policji w celu siłowego doprowadzenia go na sprawę, jeśli znowu ich nie wpuści i zacznie grozić siekierą lub innym niebezpiecznym narzędziem to prawdopodobnie znowu zjawi się u niego AT. Widzisz w takim działaniu policji jakieś "naduzycia" ? Bo ja nie. No tak, ale ja przecież lubię zabijać studentów, trzynastolatków i psy...
"Niestety policja sypie absurdami jak z rękawa, a tłumaczenie 'że wszystkie środowiska takie są', to panie świadczy o Tobie nienajlepiej, delikatnie mówiąc."
Rozwiń tę myśl...
Podałem przykłady innych środowisk żeby uśwaidomić "Wam" że wszędzie popełniane są błędy, niektóre przez głupotę, niektóre przez niedopatrzenie a niektóre z premedytacją, niestety niektórych nie da się uniknąć. Nie mam zamiaru nikogo bronić bo nie mam wpływu czy jutro jakiś gliniarz, lekarz czy sędziac znowu nie weźmie w łapę.
"Też bym chciał, żeby było inaczej, żeby polcja była godna zaufania i szacunku. Ale każdy chyba zna 'popisy' policyjne, nawet z własnego doświadczenia i każdy wie, z tą naszą policją to za dobrze nie jest."
Napisz z czym w tym kraju jest dobrze. Wymień chociaż 3 "rzeczy" i napisz jeszcze co ostatnio zrobiłeś żeby było w nim (kraju) lepiej.
Chciałbym zakończyć już dyskusję na ten temat, nie chce mi się pisac sto razy tego samego...
Pozdrawiam : Pachołek systemu.
Zmieniony przez - Pershing w dniu 2005-02-02 18:02:55