Boruta : jednak organizacja taka jak policja ma przypuszczam szczegolne kryteria wyboru programu szkolenia funkcjonariuszy
co do reszty Twojej wypowiedzi - Ty nadal chyba chcesz mi wytlumaczyc cos co rozumiem
zreszta metodyka, ktora umozliwilaby nauczenie sie technik aikido skutecznie dzialajacych w samoobronie bylaby sprzeczna z zasadami aikido, gdyz trening musialby obejmowac dodatkowo techniki ataku w jak najwiekszym zakresie (np. 3x w tygodniu trening aikido, 2x trening kickboxa), a podczas cwiczenia aikido jak najwieksza wage przywiazywac do randori (niekoniecznie z wieloma uke) rozumianego jako sparing, gdzie uke ma atakowac tak jak potrafi (ew. w ramach cwiczonej "ofensywnej" sztuki walki czyli jak tu podalem na ten przyklad kickboxingu), a tori ma sie obronic technikami aikido. i wierze, ze tak prowadzone treningi dalyby duzo lepsze rezultaty, choc pozostaloby nadal wiele problemow (np. dobor tej drugiej sztuki walki, czy chocby naklonienie uke do prawdziwego atakowania i pelnego oporowania podczas wykonywania techniki przez tori)
jednakze, jak juz napisalem, nie bylby to trening aikido, lecz trening technik aikido (roznica jest, cwiczac aikido nalezy badz co badz pamietac o jego filozofii, ale bez przesady

).
co do Dziadka, zanim zaczal nauczac aikido trenowal inne sztuki walki, byl takze (jednym z nielicznych) instruktorem Daito Ryu (z ktorym aikido ma bardzo wiele wspolnego), takze jego uczniowie znali inne sztuki walki (nierzadko ta znajomosc to byly gruuuube dany), zauwaz tez ze rowniez dzisiejsi mistrowie aikido trenowali w przeszlosci inne sztuki walki (jak chocby G. Savegnago (boks), Ch. Tissier (
tajski boks) itd... czy byl cudotworca? on sam w mlodosci dostal baty od Sokaku Takedy i dlatego wlasnie zaczal cwiczyc Daito Ryu. Czy udokumentowane sa zwyciestwa nad judokami tego nie wiem (jedyna dokumentacja jest ustny przekaz tych pokonanych), natomiast nie spotkalem sie nigdy z jakakolwiek relacja (oprocz przytoczonej powyzej) jakoby Dziadek zostal pokonany. Zdaje sie jest jakas dokumentacja odnosnie niektorych pokonanych przez niego mistrzow kenjutsu... ale czy to jest sfilmowane, tego nie potrafie powiedziec, to bylo raczej dawno i wtedy w Japonii dostep do technologii byl znacznie bardziej ograniczony niz jest pozniej (nie mowie o latach powojennych, wtedy takich pojedynkow juz chyba nie bylo)
co do rzucania bez dotykania - nigdy nie slyszalem zeby Dziadek robil takie rzeczy, nie wierze zeby wogole bylo to mozliwe, a wszyscy "mistrzowie" ktorzy to pokazuja (vide
www.aikidojournal.com) to wielka sciema, tyle. nie uwierze dopoki nie poczuje na wlasnej skorze (to samo dotyczy nadprzyrodzonych zdolnosci mitrzow shaolin)
to by bylo na tyle, zycze wszystkim za***istego sylwestra
