Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
63
hej prosze o pomoc. w szkole mam obowiazkowy kick boxing a jestem strasznie ciemna w te klocki.myla mi sie wszelkie kroki i ciosy, wiekszosc kopniec robie niepoprawnie i za slabo. co mam zrobic? jak trenowac, moze sa jakies stronki w necie z pokazanymi ciosami i kopnieciami krok po kroku, a moze poszukac instruktora. pomocy 23.01 mam egzamin z podstaw poruszania sie i ciosow ( jak na bialy pas)
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
63
niestety szkola jest z deka pogibana a raczej jej program ale marcin wyszedl z tym w sam raz.oczywiscie ten kto trenowal w domu to bylo widac na 1 rzut oka. ja to odczulam nawet jak juz wyzej pisalam w swej wadze. wreszcie wchodze w ulubione spodnie.no automatycznie lepiej sie w wor wali jesli jest sie w stresie, zaplakana ze znow cos nie wyszlo...teraz cwicze koncentracje i rownowage.z ta 1 nie bardzo mi wychodzi...przez stale klopoty w domu i nie tylko.pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
86
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2357
temat bardziej pasuje do uderzanych ale niewazne.Na stronie [www.kick-boxing.sosnowiec.pl/techniki/techniki_1.asp] masz przyklady podstawowych technik na poczatek powiny wystarczyc:).Trenuj trenuj bo 5 ma byc niewyobrazam sobie innej oceny z takiego egzaminu. No ewentualnie 6 moglbym sobie wyobrazic
Szacuny
2
Napisanych postów
652
Wiek
40 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
4435
Przez internet ciezko co kolwiek sie nauczyc, moze probowalas podejsc do nauczyciela by pokazal jeszcze raz i wytlumaczyl ? Albo moze masz znajomego ktory cwiczy kickboxing ? Cwiczyc systematycznie i nie bedzie problemow Ps. Co to za szkola, ze wprowadzili obowiazkowy kickboxing ? Tez tak chce Pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
63
to szkola detektywistyczna rutkowskiego.kick boxing jako wstep do samoobrony. mamy za***istego wykladowce ale on chyba boi sie mnie dotknac...tyle sie teraz mowi o molestowaniu... mowil abym w domu trenowala no i tak robilam i sie doprawilam ( zwichnelam kostke). za***iscie co ???
pozdrowki
Szacuny
4
Napisanych postów
174
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
606
biedny Rutkowski
A tak poważnie, to czarno widzę tą naukę samoobrony, jeżeli zapewne połowa z Was mota się z podstawami, nie było sparingów, a jeszcze macie egzamin. : )
Musisz koniecznie porozmawiać z instruktorem, poproś go aby powoli, raz jeszcze nauczył Ciebie technik. A o molestowaniu to raczej kobieta wie. Jak jesteście w rękawicach to ciężko o ekhem...
PS. Co się stanie gdy nie powiedzie Ci się na egzaminie? Chyba nie liczą tego jako przedmiotu [lol]