Szacuny
4
Napisanych postów
174
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
606
"LICZA. JA NIE BYLAM NA POCZATKU SZKOLTY BO LEZALAM W SZPITALU I MAM ZALEGLOSCI"
... xO Ojj to współczuję! :C Sprawa bardziej ciężka niż sądziłem. Musisz sie ostro przyłożyć. Ale pamiętaj że pomoc trenera będzie tu najważniejsza, bo samemu naprawdę ciężko, ale to bardzo ciężko wiedzieć co jest źle, a na egzaminie to potem wyjdzie.
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
63
Wiecie co ?? z niezapowiedzianego testu sprawnosciowego, walki z trenerem, i techniki dostalam 4+ i jestem 2 pod wzgledem dobrej techniki na 10 odob. jeden chlopak co dostal 5 trenuje kick boxing juz od dawna. za***iscie co ?? zapierdzielalam strasznie, biegi,koncentracja, walenie w worek...potem krew z nosa i 5 kg mniej w tydzien. ale ciesze sie. jeszcze czeka mnie glowny egzamin. MARCIN NIE OSZCZEDZAJ MNIE !!! JAK TRZEBA TO DOWAL MI. ZA***ISTY JESTES !!! DZIEKI ZA WSZYSTKO
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
63
mialam na mysli czas ktory poswiecil mi aby przetrenowac jeszcze raz techniki.sam jest w szoku ze jak na miesieczna nauke tak wypadlam. chcialabym aby szkolil mnie nadal w tej technice ale program zmienia sie w cos o wiele banalnie prostego do pojecia - samoobrone i techniki interwencyjne. chlopak warty kazdej kasy wywalonej na treningi z nim. chcecie go poznac ?? www.wolfcentrum.pl (w rubryce O NAS jest 3 Marcin P.)warto zobaczyc cala ta strone. a teraz pozdrawiam i spadam ubierac choinke. Wszystkiego Najlepszego Wam wszystkim Zycze.Walczcie i nie zalamujcie sie. Wszyscy jestesmy silni.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Po miesiącu treningu już mieliście sparingi?
Szczerze to współczuje,nie wam ale trenerowi głupoty,przecież przez miesiąc to mozna co najwyżej ciosy proste opanować "w miare" a do tego łączyć techniki nożne to patologia przecież
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
63
niestety szkola jest z deka pogibana a raczej jej program ale marcin wyszedl z tym w sam raz.oczywiscie ten kto trenowal w domu to bylo widac na 1 rzut oka. ja to odczulam nawet jak juz wyzej pisalam w swej wadze. wreszcie wchodze w ulubione spodnie.no automatycznie lepiej sie w wor wali jesli jest sie w stresie, zaplakana ze znow cos nie wyszlo...teraz cwicze koncentracje i rownowage.z ta 1 nie bardzo mi wychodzi...przez stale klopoty w domu i nie tylko.pozdrawiam